Piotr Stokowiec nie miał zbyt zadowolonej miny po spotkaniu w Lubinie. Prowadzona przez niego Lechia Gdańsk przegrała z Zagłębiem (1:2) i chociaż utrzymała prowadzenie w tabeli, to jej przewaga nad najgroźniejszymi rywalami się zmniejszyła.
Piotr Stokowiec uważa, że jego drużynie należał się rzut karny (fot. Łukasz Skwiot)
Sam trener liczył na zdecydowanie więcej. – Ten mecz nie musiał się tak potoczyć. Nie musieliśmy przegrać. Moim zdaniem dużo bardziej sprawiedliwy byłby remis, ale trudno w piłce szukać sprawiedliwości – powiedział po końcowym gwizdku Stokowiec.
– Próbowaliśmy grać, Zagłębie wykorzystywało nasze straty i groźnie kontratakowało – dodał szkoleniowiec, który zabrał również głos w kwestii sytuacji z końcówki spotkania, kiedy to sędzia nie podyktował rzutu karnego na korzyść jego zespołu. – Wydaje mi się, że w ostatniej minucie był rzut karny dla nas – dodał.
– Sędzia zinterpretował to jednak inaczej. Szkoda, że nie skonsultował tego i nie obejrzał całej sytuacji na monitorze… nie chcę jednak wchodzić w kompetencje arbitrów, natomiast z mojego punktów widzenia, to był ewidentny rzut karny. Nie szukam tu jednak usprawiedliwienia. Gratuluję Zagłębiu zwycięstwa, gramy dalej – zakończył.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.