W trzech ostatnich spotkaniach Górnika Zabrze czyste konto zachował Pavels Steinbors. – Dla mnie nie jest to najważniejsze, liczy się zespół – zadeklarował bramkarz Górnika.
– Ja nie lubię się chwalić i mówić o sobie. Rekordy nie są istotne, dla mnie nie jest to najważniejsze, liczy się zespół! Oczywiście, zero to jest zero i bardzo się cieszę, że tylko dwie bramki wpuściłem. Będę jednak bardzo zadowolony, jeśli Górnik nadal będzie wygrywał. I nie jest ważne, czy będziemy kończyć mecze z czystym kontem, czy też nie. Liczy się kolektyw i liczą się trzy punkty. Tyle w tym temacie – zaznaczył Steinbors.
Po najbliższym meczu Górnika Steinbors wybiera się na zgrupowanie reprezentacji Łotwy. – Ze Śląskiem gramy w sobotę wieczorem, a już w niedzielę o 6. rano mam lot z Pyrzowic do Rygi. Akurat w tym dniu LOT nie miał połączenia z Rygą. Normalnie latałem przez Warszawę, a teraz polecę Lufthansą przez Frankfurt do Rygi. 3 września czeka nas towarzyski mecz z Armenią, zaś 9. pierwsze spotkanie eliminacji mistrzostw Europy. Gramy wtedy z Kazachstanem i dobrze byłoby zacząć od zwycięstwa. A ja czekam spokojnie na debiut w seniorskiej reprezentacji Łotwy – zakończył Steibors.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.