Arka Gdynia poinformowała we wtorek o rozwiązaniu umowy trenera Jacka Zielińskiego. Klub szuka aktualnie jego następcy, a jak wynika z najświeższych doniesień, z grona potencjalnych kandydatów należy już wykreślić Wojciecha Stawowego.
Nici z wielkiego powrotu Stawowego na poziom ekstraklasy? (fot. Łukasz Skwiot)
Włodarze klubu nie byli zadowoleni z wyników osiąganych przez zespół w tym sezonie. Zielińskiemu udało się co prawda utrzymać Arkę w ekstraklasie podczas minionej kampanii, jednak oczekiwania w stosunku do nowych rozgrywek były dużo wyższe, chociaż – takie można odnieść wrażenie – w lecie nie dokonano tak dużych wzmocnień drużyny, by realnie móc myśleć o czymś więcej niż bój w dole ligowej tabeli.
Od samego początku w kontekście podjęcia pracy po Jacku Zielińskim wspominano o Wojciechu Stawowym, który od kilku lat pozostawał poza zawodem i zajmował się pracą z młodzieżą. W przeszłości prowadził on jednak takie kluby jak m.in. Cracovia, Widzew Łódź, Górnik Łęczna, GKS Katowice czy właśnie Arkę.
Kolejne źródła potwierdzały, że temat jest poważny, a szkoleniowiec może liczyć na angaż, ale jak podaje serwis „arkowcy.pl”, sprawa jest już nieaktualna. Stawowy faktycznie miał stawić się na rozmowach z klubem i chociaż wszystko wydawało się już ustalone, ten ostatecznie zrezygnował z podjęcia się misji objęcia Arki.
„Mamy kolejny zwrot akcji w sadze pt. zatrudnianie trenerów w Arce. Wojciech Stawowy rzekomo zrezygnował, choć wszystko było dogadane. Mamy więc powtórkę z wiosny, kiedy po zwolnieniu Zbigniewa Smółki kolejni trenerzy odmawiali Dominikowi Midakowi” – czytamy.
W obliczu przerwy na mecze reprezentacji narodowych, w Gdyni mają jeszcze trochę czasu na wyłonienie następcy Zielińskiego, jednak nowy trener Arki musi zostać ogłoszony jak najszybciej.
Gdynianie plasują się obecnie na czternastej pozycji w tabeli PKO Ekstraklasy. W jedenastu meczach udało się im zgromadzić na swoim koncie zaledwie dziewięć punktów.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.