Wszystko wskazywało na to, że Bundesliga będzie pierwszą topową ligą, która wróci do gry. Bardzo możliwe, że powrót opóźni się względem od wcześniejszych założeń.
Kiedy Erling Håland wróci do strzelania? (foto: Reuters)
Wstępnie Bundesliga miała wrócić już 9 maja. Przy zachowanych najwyższych środkach ostrożności niemieckie kluby miały wznowić rozgrywki i Bundesliga miała być pierwszą, europejską ligą, która zostanie odmrożona i powróci do świata żywych. Dziś miało miejsce spotkanie przedstawicieli wszystkich niemieckich landów, tematem przewodnim rozmów był powrót piłkarzy na boiska. Wiele wskazuje na to, że przywrócenie futbolu za naszą zachodnią granicą może się opóźnić.
Przedstawicielka Bremy – Anja Stahmann w wydanym oświadczeniu tuż po spotkaniu oznajmiła, że liga może powrócić w późniejszym terminie, niż początkowo zakładano. Mecze w Niemczech mogłyby zostać rozegrane tydzień później od pierwotnego pomysłu, jednak najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się gra pod koniec maja.
W najbliższym czasie dojdzie do kolejnych spotkań, w których mogą zapaść kolejne, wiążące decyzje. O rychłe wznowienie ligi alarmuje dyrektor Borussii Dortmund – Hans-Joachim Watzke, według którego brak ligi jest zabójczy dla wielu klubów z Bundesligi oraz niższych klas rozgrywkowych.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.