Po opublikowaniu na portalu pilkanozna.pl artykułu, który ukazał się również w tygodniku „Piłka Nożna”, zatytułowanego „Wisła Kraków. Daleko od sielanki” skontaktował się z nami Witold Nieć, doradca zarządu do spraw relacji publicznych firmy Tele-Fonika Kable SA.
Przedstawiamy zatem stanowisko firmy:
Bardzo prosimy o sprostowanie nieprawdziwej informacji, która znalazła się w materiale pt. „Wisła Kraków daleko od sielanki”. Chodzi o nieprawdziwe sformułowanie, które pada w artykule „(…) Musimy tak zarządzać spłatą zadłużenia, tak negocjować z wierzycielami ugody nawet z odsetkami i daty ich realizacji, aby nie przyszli do klubu po pieniądze w jednym czasie. Głównie mam na myśli największych wierzycieli, czyli Tele-Fonikę i miasto Kraków. (…)”.
Wielokrotnie już informowaliśmy, że WISŁA KRAKÓW NIE MA ŻADNYCH DŁUGÓW WOBEC TELE – FONIKI. Pan Obidziński mówi zapewne o długu, jaki Wisła Kraków SA ma wobec Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków.
Wyjaśniając dalej – dłużnikiem Tele-Foniki jest Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków, które zaproponowało przed zawarciem umowy zakupu akcji Wisły Kraków S.A., że zabezpieczeniem zapłaty ceny za akcje będzie cesja praw medialnych. Gdyby Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków samodzielnie płaciło za akcje, nie byłoby konieczności sięgania po pieniądze z cesji praw medialnych.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.