Sprzeciw, czyli konwent baronów. Czy nowy statut jest potrzebny PZPN?
10 stycznia na wniosek przewodniczącego Komisji Statutowej PZPN Marka Procyszyna rozesłano do delegatów na walne zgromadzenie projekt nowej związkowej konstytucji, która zawiera również ordynację wyborczą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, zwłaszcza że obowiązujący dokument zawiera istotne błędy, jest na przykład niedostosowany do aktualnego podziału administracyjnego kraju, gdyby nie fakt, że statut w identycznym kształcie jak zaproponowany obecnie został już raz odrzucony. W 2013 roku.
Czemu zatem służą podjęte właśnie przez ekipę prezesa Zbigniewa Bońka konsultacje, których kres wyznaczono na 20 lutego? Tego właśnie, chyba jedynie oprócz wnioskodawców, nie wie nikt. – Dziwię się, że przedstawiono nam ten sam projekt, który dwa lata temu nie został w ogóle poddany pod głosowanie, bo spotkał się z tak wielkim sprzeciwem ze strony delegatów, że nie było sensu liczyć garstki tych, którzy ewentualnie poparliby dokument w nowym kształcie – mówi „PN” jeden ze spin doktorów wyborczej kampanii Bońka Kazimierz Greń, który jednak od dłuższego czasu dystansuje się od działań ekipy Zibiego. – A skoro nikt albo niewielu chciałoby się podpisać pod złą propozycją wtedy, to próba przeforsowania jeszcze raz tego prawnego bubla jest zwykłą stratą czasu. Dokument trzeba byłoby napisać od nowa, i ewentualnie dopiero wówczas poddać konsultacjom. Inna sprawa, że statut nie jest dziś największą bolączką polskiej piłki. Jest wiele pilniejszych spraw, i to nad nimi powinny pracować teraz władze związku.
Prezesi lokalnych struktur PZPN nie zamierzają – w większości (patrz: mapa) – poprzeć innowacji zaproponowanych w dokumencie przygotowanym przez Krzysztofa Malinowskiego. Obawiają się bowiem, że pod przykrywką zaprowadzenia porządku w papierach obecny szef związku za jednym zamachem poszerzy zakres własnych kompetencji i wprowadzi faworyzującą go ordynację wyborczą. Co w praktyce będzie służyło reelekcji w wyborach, które powinny odbyć się do końca października 2016 roku. A zatem – już za niewiele ponad półtora roku.
(…)
Do zakończenia konsultacji, w czasie których delegaci mają prawo zgłaszania uwag do projektu statutu, pozostał miesiąc. Walne zgromadzenie, na którym nowy dokument mógłby – ewentualnie – zostać przegłosowany, zaplanowano na 9 czerwca. Tyle że między 20 lutego a końcówką kalendarzowej wiosny sporo może się zmienić. Przede wszystkim – szef Komisji Statutowej, bo „PN” udało się ustalić, że Procyszyn bardzo poważnie rozważa rezygnację z pełnionej funkcji. Pytanie, czy na znak protestu przeciw dokumentowi, który kazano mu sygnować własnym nazwiskiem, czy jako akt solidarności z innymi baronami, pozostaje otwarte…
Lech Poznań rzutem na taśmę zremisował z Zagłębiem Lubin 2:1. Marcel Reguła zaliczył dublet, zdobywając dwa gole dla swojego zespołu. Poznaniacy stracili bramki po błędach indywidualnych.
Tabela Ekstraklasy 2026/27 po 14. kolejce. Kto jest liderem?
Za nami ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Sezon 2026/27 przynosi sporo niespodzianek, a sytuacja w klasyfikacji jest niezwykle interesująca. Kto prowadzi w Ekstraklasie, które drużyny walczą o europejskie puchary, a komu grozi spadek? Oto tabela Ekstraklasa.
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.