Zarząd Lecha Poznań w minionym sezonie milczał. W kontekście gry zespołu nie było sensu wiele mówić, bo nie było o czym. Co nie znaczy, że tematu nie ma – tym bardziej jest. Rozliczenia ostatniego sezonu i rzucenia światła na przyszłość podjął się człowiek, który odważył się zarysować autorytet Adama Nawałki, prezes klubu Karol Klimczak.
ROZMAWIAŁ PRZEMYSŁAW PAWLAK
– Prezesem Lecha jest pan od blisko ośmiu lat, tak źle pod względem sportowym jeszcze nie było. – To był słaby rok – mówi Klimczak. – Walka o mistrzostwo Polski czy nawet start w europejskich pucharach już wcześniej była nierealna. Dlatego w trakcie sezonu rozpoczęliśmy budowę drużyny na przyszłość. Kilka ostatnich kolejek to testowanie młodych zawodników, myślenie o kolejnych rozgrywkach. Jeśli chodzi o to jak prezentowaliśmy się na boisku, końcówka sezonu wyglądała w naszym wykonaniu całkiem nieźle. Niemniej, ósme miejsce na mecie rozgrywek jest najgorszym w trakcie mojej kadencji. Sam się do tego przyczyniłem.
– Czym konkretnie? – Rotacjami trenerów, sztabów szkoleniowych, brakiem stabilności w szatni. Zmiany wynikały z dobrych pobudek, chcieliśmy ratować sezon, dać klubowi szansę walki o wysokie cele. Jednak to nie tylko w sztabie był problem – Lech potrzebował większych zmian w drużynie. Zdecydowanych roszad w zespole powinniśmy byli dokonać przed rokiem. Wtedy trzeba było przeciąć funkcjonowanie drużyny w takim kształcie. Żałuję, że tak się nie stało.
– Rozstanie z Adamem Nawałką w minionym sezonie to był duży czy największy kryzys wizerunkowy dla Lecha? – Gdybym zarządzał Lechem w sposób cyniczny, a wizerunek miałby dla mnie fundamentalne znaczenie, Adam Nawałka pracowałby w Poznaniu dłużej. Prawdopodobnie skończyłoby się to większą liczbą porażek, jeszcze gorszym miejscem w tabeli, doszlibyśmy do momentu, w którym dymisji trenera gremialnie domagaliby się i kibice i media – powstałyby sprzyjające warunki do rozstania ze szkoleniowcem. Trener byłby wówczas rozliczany za przegrany sezon, stałby się niejako twarzą porażki. Zwalniając szkoleniowca po meczu w Kielcach, nie wybraliśmy drogi bezpieczniejszej dla zarządu. Nie myśleliśmy o naszym wizerunku, ale o ratowaniu sezonu.
– Dlaczego współpraca z Nawałką nie wypaliła? – Być może trenerowi zabrakło trochę szybszego przestawienia się ze stylu pracy z kadrą na styl pracy w klubie? Mieliśmy też inną wizję przyszłości. Jako zarząd chcieliśmy odmładzać zespół, wprowadzać nowych zawodników, trener widział to w odmienny sposób.
(…)
CAŁY WYWIAD MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (22/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.