Podczas meczu z Republiką Południowej Afryki Artur Sobiech zderzył się z bramkarzem rywali i musiał opuścić murawę. Na szczęście napastnikowi Hannoveru 96 nie stało się nic poważnego.
Na piętnaście minut przed końcem meczu z RPA Sobiech zderzył się z bramkarzem RPA i opuścił boisko na noszach. Sytuacja była na tyle poważna, że napastnik reprezentacji Polski musiał udać się do szpitala.
Na szczęście szczegółowe badania nie wykazały wstrząsu mózgu u Sobiecha. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że młody napastnik będzie do dyspozycji Waldemara Fornalika na wtorkowe spotkanie z reprezentacją Anglii.
Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i selekcjoner reprezentacji Polski, w programie "Prawda Futbolu" podzielił się swoimi przemyśleniami po meczu ze Szwecją.
Wiśniewski o straconym golu: może Matty i trener mają inne spojrzenie
Przemysław Wiśniewski analizował po meczu trzecią, straconą przez nasz zespół bramkę. Według obrońcy współodpowiedzialnym w tej sytuacji jest Matty Cash, który powinien kryć długi słupek.