Smółka: Jestem przekonany, że wrócimy na właściwe tory
W sobotę wieczorem Arka Gdynia zagra z Legią Warszawa. Przed meczem trener gdynian Zbigniew Smółka mówił, że wierzy w zdobycie kompletu punktów.
Arka Gdynia liczy na przełamanie
Arka rundę wiosenną zaczęła bardzo słabo, Gdynianie w trzech meczach ponieśli trzy porażki.
– Dla nas wszystkich mecze z Legią są bardzo prestiżowe, jak dla większości, albo nawet wszystkich zespołów w Ekstraklasie. Na pewno dla takich spotkań ogląda się piłkę nożną. To spotkanie, to na pewno wysoka jakość zawodników z Warszawy. To widać chociażby na analizie którą przeprowadzam. Jeżeli chodzi o Legię i biegi szybkie i sprint, to zespół odstający od całej reszty Ekstraklasy i osiągający najlepsze rezultaty w tej kwestii.
– My już pokazaliśmy w tym sezonie, że potrafimy się Legii przeciwstawić, że potrafimy z Legią punktować. Ja postanowiłem w tym tygodniu skoncentrować się na nas. Bo znaleźliśmy się w miejscu, gdzie przestaliśmy punktować, dlatego nie pozostaje nam nic innego jak postawić się Legii i zapunktować na takim rywalu. Jestem przekonany, że pójdziemy w górę, bo stać nas na to, aby wrócić na właściwe tory – powiedział Smółka.
Początek sobotniego meczu w Gdyni o 20:30. Arka spróbuje przełamać się, a Legia chce pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu.
W sobotę w Ekstraklasie zostaną rozegrane jeszcze dwa inne spotkania. O 15:30 Cracovia Kraków podejmie Zagłębie Sosnowiec, a o godzinie 18:00 Korona Kielce zmierzy się z Wisłą Kraków.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.