W meczu otwierającym piętnastą serię gier PKO Ekstraklasy ŁKS Łódź podejmie na własnym obiekcie Śląsk Wrocław. Jeśli drużyna z Dolnego Śląska chce wspinać się w tabeli, musi poprawić swoją formę na meczach wyjazdowych i przywozić punkty do Wrocławia.
Ostatniego gola na wyjeździe Śląsk Wrocław zdobył 24 sierpnia (Źródło: Łukasz Skwiot)
Gra Śląska Wrocław na wyjazdach pozostawia wiele do życzenia. Podopieczni Vítězslava Lavički po raz ostatni na obcym terenie wygrali na początku sierpnia, pokonując Lech Poznań 3:1 po dwóch golach Łukasza Brozia i trafieniu Roberta Picha. Po triumfie w Wielkopolsce zapadł marazm, na który niedawny lider ligi nie potrafi znaleźć rozwiązania. Od tamtego momentu Śląsk na wyjazdach ugrał raptem 2 punkty na 12 możliwych. W międzyczasie zaliczył również wpadkę w Łodzi, odpadając z Pucharu Polski po przegranej z Widzewem 0:2.
Wrocławianie nie mają również sposobu na strzelenie gola drużynie gospodarzy. W ostatnich meczach wyjazdowych przeciwko Górnikowi Zabrze (0:0), Koronie Kielce (0:1) i Rakowi Częstochowa (0:1), Śląsk wracał z zerowym dorobkiem strzeleckim.
ŁKS na pewno nie będzie łatwą przeszkodzą. Beniaminek ostatnimi czasu złapał wiatru w żagle i coraz lepiej prezentuje się w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. Gracze Kazimierza Moskala zaczęli zdobywać punkty, co poskutkowało odbiciem się od dna ligowej stawki. Ostatnie mecze w wykonaniu „Rycerzy Wiosny” na stadionie przy alei Unii Lubelskiej w Łodzi mogą się podobać, wygrane z Rakowem Częstochowa (2:0) oraz Koroną Kielce (4:1) przyniosły długo wyczekiwaną ulgę wśród kibiców, ale przede wszystkim dały stabilizację w szeregach łódzkiej drużyny.
Oba kluby po raz ostatni mierzyły się blisko osiem lat temu. 11 grudnia 2011 roku Śląsk pokonał na wyjeździe ŁKS 2:1.