W drugim piątkowym spotkaniu Ekstraklasy Jagiellonia Białystok na wyjeździe grała ze Śląskiem Wrocław. Gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo.
Sytuacja obydwu drużyn w ligowej tabeli przed dzisiejszym meczem była zupełnie inna. Jagiellonia walczy o najwyższe cele i ma ogromne szanse na to, aby zakończyć rozgrywki na podium. Z kolei Śląsk spisuje się bardzo przeciętnie i wrocławskiej drużynie już znacząco odjechała górna część tabeli.
Wszyscy liczyliśmy na duże emocje od pierwszych minut spotkania. Gospodarze bardzo szybko zdołali wyjść na prowadzenie. Już w 8. minucie Michał Chrapek wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Jagiellonii i dał prowadzenie wrocławskiej ekipie.
Pomimo szybkiego wyjścia na prowadzenie, piłkarze Śląska nie cofnęli się do defensywy. W 25. minucie miejscowi zdobyli kolejną bramkę. Z lewego skrzydła bardzo dobrze dośrodkowywał Chrapek, a Marcin Robak zdobył bramkę uderzeniem z bliskiej odległości.
Śląsk do końca tej części gry miał przewagę i zasłużenie prowadził 2:0 po 45 minutach spotkania.
Pierwszy kwadrans drugiej części gry był bardzo spokojny. Śląsk kontrolował wydarzenia na murawie, natomiast Jagiellonii brakowało pomysłu na odrobienie strat.
W kolejnych minutach Jagiellonia nieco się przebudziła i starała się odważniej atakować bramkę Śląska. Niewiele to jednak zmieniało w wyniku tego spotkania.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Śląska nad Jagiellonią 2:0.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.