Poważnego urazu w spotkaniu tyszan z Ruchem Chorzów nabawił się Mamin Sanyang. Gambijczyk doznał pęknięcia łąkotki i uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. Skrzydłowy przeszedł zabieg artroskopii kolana, po której czeka go długa rekonwalescencja.
Mamin Sanyang do GKS-u Tychy trafił w lipcu bieżącego roku. Wcześniej 21-latek był zawodnikiem kilku niemieckich klubów. Występował w drużynach młodzieżowych Heidenheim, Hoffenheim oraz Bayernu, a także w rezerwach klubu ze stolicy Bawarii oraz drugim zespole Hannoveru.
Do tej pory Mamin Sanyang rozegrał dziewięć meczów w drugiej klasie rozgrywkowej w Polsce. W najbliższym czasie nie zobaczymy go jednak na boisku. Według informacji, które przekazał klub, powrót po kontuzji zajmie pomocnikowi rodem z Afryki od sześciu do dziewięciu miesięcy.
Najbliższy mecz czeka GKS Tychy w niedzielę, 22 września. Piłkarze Artura Skowronka zmierzą się przed własną publicznością z czerwoną latarnią ligi – Stalą Stalowa Wola. Po dziewięciu kolejkach klub ze Śląska z dorobkiem dziewięciu oczek plasuje się na 12. pozycji. (FT)
Formalności dopięte. Ormianin zagra na zapleczu Ekstraklasy
We wrześniu do Lechii Gdańsk trafił Narek Howhannisjan z BKMA Erywań. Do tej pory młody skrzydłowy nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ponieważ musiał uzyskać pozwolenie na pracę w Polsce i dopełnić innych niezbędnych formalności. Wszystko wskazuje jednak na to, że już niebawem trener Władysław Łupaszko będzie mógł korzystać z jego usług.
Pierwszoligowiec zakontraktował nowego napastnika! Ma na koncie ponad 100 meczów w Ekstraklasie
Unia Skierniewice w przerwie na reprezentację podpisała kontrakt z Łukaszem Wolsztyńskim. Były piłkarz Stali Mielec czy Górnika Zabrze parafował umowę do końca trwającego sezonu.