Maciej Skorża został już zaprezentowany jako nowy trener Lecha Poznań. Pracę w Kolejorzu zacznie jednak dopiero od początku września.
Wiadomo już, że Skorża przejmie drużynę Lecha. Stanie się to jednak dopiero po meczu z Cracovią. W związku z tym w mediach zaczęły pojawiać się różne plotki. Jedna z nich mówiła o tym, że trener związany jest do końca sierpnia kontraktem z jedną z arabskich agencji menedżerskich. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. – Nic nie stało na przeszkodzie, bym od razu podjął nową pracę. Nie mam umowy z agencją menedżerską. Ustalenia z klubem od samego początku były takie, że drużynę przejmę dopiero w czasie przerwy na mecze reprezentacji – tłumaczył trener na konferencji w nowym klubie.
Skorża prowadził również rozmowy z bydgoskim Zawiszą, jednak zakończyły się one fiaskiem. – Nie mogłem objąć Zawiszy w tamtym momencie. Wynikało to z tego, że prowadziłem też rozmowy z klubem zagranicznym. Byłem w tych rozmowach zobowiązany pewnymi terminami i one uniemożliwiały mi natychmiastowe podjęcie pracy z drużyną Zawiszy – dodał Skorża.
Skorża poprowadzi więc drużynę Lecha 13 września w wyjazdowym meczu ligowym z Jagiellonią.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.