Heiko Herrlich, trener Augsburga nie będzie mógł poprowadzić swoich piłkarzy w najbliższym meczu Bundesligi. Szkoleniowiec w absurdalnych okolicznościach złamał zasadę izolacji.
Wydawało się, że niemieckie drużyny będą na tyle zdyscyplinowane, aby przestrzegać nałożone zasady bezpieczeństwa i w najbliższy weekend powrócić do grania. Nie wszyscy jednak mają tyle oleju w głowie, co pokazuje trener Augsburga – Heiko Herrlich. 48-latek przyznał się, że złamał zasady izolacji bo musiał wyjść do sklepu… kupić pastę do zębów i krem do rąk.
Zgodnie z procedurami powrotu ligi, wszystkie drużyny muszą przejść szczelną, dwu tygodniową izolację przed wznowieniem ligi. Zawodnicy oraz sztab trenerski nie mogą mieć kontaktu z innymi osobami z zewnątrz. Herrlich w trakcie wideokonferencji przyznał się, że wymsknął się z hotelu do sklepu. Zaznaczył, że miał maseczkę i przestrzegał norm sanitarnych, jednak przyznał, że zrobił wielki błąd i nie powinien tego robić. W skutek tego będzie musiał od nowa przejść całą kwarantannę.
W sobotę Augsburg zmierzy się z Wolfsburgiem w ramach 26. kolejki Bundesligi. Drużynę z Bawarii poprowadzą Jonas Scheuermann i Tobias Zellner, asystenci Herrlicha.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.