Przejdź do treści
Shinnosuke Fukuda: Zaskoczyli mnie polscy kierowcy na autostradach [WYWIAD]

Legia Warszawa / Accredito

Polska Ekstraklasa

Shinnosuke Fukuda: Zaskoczyli mnie polscy kierowcy na autostradach [WYWIAD]

Został wypożyczony z opcją wykupu do Legii Warszawa z Kyoto Sanga. Drugi w historii klubu zawodnik rodem z Japonii chce pójść śladami Ryoyi Morishity.

Filip Trokielewicz

Pochodzisz z Urakawy, niewielkiego miasta na Hokkaido. Jak wspominasz dzieciństwo i początki przygody z piłką?

W Urakawie mieszka około dziesięciu tysięcy osób, nie ma tam zbyt wielu ludzi grających w piłkę – mówi Shinnosuke Fukuda. – Kiedy jako dziecko zaczynałem przygodę z piłką, moja drużyna często przegrywała. Byliśmy słabym zespołem. Frustrowało mnie to. Wtedy tata zaczął szukać dla mnie innych możliwości. Sprawdzał drużyny w większych miejscowościach na Hokkaido. Znalazł klub, który miał dobrą reputację oraz osiągał lepsze wyniki w naszym regionie. Spróbowałem się tam dostać, chociaż w tamtym momencie właściwie nikt mnie nie znał i nie miałem żadnych większych osiągnięć. To było trochę ryzyko. Jakimś sposobem się udało. Gdyby tata wtedy na to nie wpadł, prawdopodobnie zostałbym w Urakawie. I możliwe, że nigdy nie znalazłbym się w miejscu, w którym jestem dzisiaj.

Twoja droga nie była od początku usłana różami. Przegrywałeś rywalizację w lidze akademickiej, nie dostałeś się bezpośrednio do profesjonalnego futbolu.

Trudne momenty były dla mnie bardzo ważne, dzięki nim mogłem się rozwijać. Ukształtowały mnie zarówno jako piłkarza, jak i człowieka. Jestem wdzięczny, że moja droga wyglądała właśnie w ten sposób, że musiałem mierzyć się z problemami.

Wspominałeś w jednym z wywiadów, że obserwując innych zawodników, dostrzegałeś przynajmniej jedną wyróżniającą ich cechę. U siebie z kolei nie byłeś w stanie tego zauważyć.

Nadal czuję, że mam sporo do poprawy. Chcę wykorzystać pobyt w Polsce i grę w Legii do odkrywania kolejnych rzeczy do poprawy. Wiem, że potrafię się adaptować i rozwijać elementy, które nie są jeszcze na oczekiwanym przeze mnie poziomie. Mam nadzieję, że szybko przystosuję się do nowych warunków i poprawię te aspekty w swojej grze.

Po dołączeniu do Kyoto Sanga twoja kariera przyspieszyła. Na tyle, że rok temu wpadłeś w oko Charlton Athletic. Byłeś blisko przeprowadzki do Anglii?

Rozmowy trwały właściwie do samego końca, wszystko było dogadane. Ostateczna decyzja należała jednak do Kyoto Sanga – klub nie wyraził zgody na transfer. Gdyby Kyoto wtedy się zgodziło, prawdopodobnie trafiłbym do Charlton Athletic. Oferta pojawiła się dokładnie rok przed propozycją Legii. Gdyby Kyoto zgodziło się wówczas na transfer, prawdopodobnie nie byłoby mnie dzisiaj w Warszawie. Widocznie tak miało po prostu być. Można powiedzieć, że to przeznaczenie. Skoro ostatecznie nie trafiłem wtedy do Anglii, a teraz znalazłem się w Legii, wierzę, że jest w tym jakiś sens.

Trener Marek Papszun mówił, że nigdy wcześniej nie pracował z japońskim piłkarzem, ale cieszy się na współpracę z tobą. Wspominał o japońskiej kulturze, organizacji, dyscyplinie i szacunku do zasad, czyli wartościach, które są mu bardzo bliskie. Jak wyglądały wasze pierwsze kontakty?

To bardzo miłe. Miałem rozmowę z trenerem mentalnym Pawłem Frelikiem, który wyjaśnił mi, jakim człowiekiem jest trener, czego oczekuje od zawodników, jakie rzeczy są dla niego ważne, jak najlepiej się z nim komunikować. Ważne jest, żeby niczego przed nim nie ukrywać, tylko szczerze mówić, co się myśli i co chciałoby się robić.

W adaptacji bardzo ważny będzie również język. Jak zamierzasz nad nim pracować? Najpierw angielski, później może polski? Dziś możemy porozmawiać jedynie po japońsku za pośrednictwem tłumaczki.

Na początku chciałbym przede wszystkim poprawić angielski. Chciałbym dojść do takiego poziomu, aby móc swobodniej porozumiewać się w szatni. Ale mam nadzieję, że z czasem przyswoję też trochę polskiego. Znam już kilka podstawowych zwrotów: dzięki, siema, cześć, jak się masz, do widzenia. Z każdym kolejnym dniem komunikacja sprawia mi coraz mniej problemów.

Co przekonało cię do transferu do Legii? Fakt, że grał tu twój rodak, Ryoya Morishita, miał znaczenie?

Od dawna jednym z moich celów był wyjazd do Europy. Jestem już na takim etapie kariery, że bardzo chciałem spróbować sił właśnie tutaj. Kiedy pojawiła się możliwość transferu do Legii, uznałem ją za bardzo dobrą okazję. Kiedy dowiedziałem się o zainteresowaniu Legii, od razu do Ryoyi zadzwoniłem i zapytałem o klub. To, co od niego usłyszałem, utwierdziło mnie w przekonaniu, że przenosiny do Warszawy to właściwy krok.

Jak przebiega twoja aklimatyzacja w kompletnie nowym środowisku? To przecież nie tylko zmiana klubu, ale również kraju, kultury, kuchni i całego otoczenia.

Staram się chłonąć wszystko, co znajduje się wokół mnie. Nie skupiam się na tym, że jestem w zupełnie innym miejscu niż wcześniej. Dla mnie nie ma aż tak dużego znaczenia, gdzie aktualnie się znajduję. Staram się po prostu przyjmować nowe doświadczenia i dostosowywać się do otoczenia. Adaptacja przebiega dobrze.

Po przyjeździe do Polski coś szczególnie cię zaskoczyło?

Polska i Japonia bardzo się od siebie różnią. Pierwszą rzeczą, którą od razu zauważyłem, jest pogoda. Jestem osobą dość wrażliwą na niskie temperatury. W Kyoto o tej porze jest jeszcze około 30 stopni i ludzie chodzą w krótkich rękawach. Tutaj już muszę wychodzić z domu w kurtce. Zaskoczyli mnie również polscy kierowcy na autostradach. Niektórzy kierowcy jeżdżą bardzo szybko, czasami nawet przekraczają ograniczenia. W Japonii przepisy są pod tym względem przestrzegane znacznie bardziej rygorystycznie, a maksymalne dozwolone prędkości są chyba również niższe.

Według statystyk w poprzednim sezonie wykonałeś 742 sprinty. Zdolności motoryczne to twój największy atut?

To jeden z moich największych atutów – bez wątpienia. Gdybym nie potrafił grać w taki sposób i wykonywać tylu sprintów, prawdopodobnie nie wyróżniałbym się na tle innych zawodników. Właśnie dzięki tej zdolności mogę pokazywać coś charakterystycznego. Nie wiem jeszcze, jak będzie to wyglądało w Polsce i jakie będą tutaj statystyki, bo zdaję sobie sprawę, że każdy mecz będzie wymagający. Zamierzam jednak w każdym spotkaniu wykorzystywać tę cechę.

Przez praktycznie całą karierę występowałeś jako boczny obrońca. Legia gra jednak w systemie, w którym na tej stronie funkcjonuje wahadłowy, poruszający się od jednego pola karnego do drugiego. Jak przebiega przystosowanie do nowej pozycji?

Ta pozycja może być dla mnie bardzo dobra. Pozwala mi grać jeszcze bardziej agresywnie i częściej wykorzystywać sprinty. Cieszę się, że będę mógł skupiać się na większej ilości zadań w ofensywie.

Jakie cele stawiasz sobie w Legii?

Patrzę między innymi na drogę Morishity. Po grze w Legii dostał się do reprezentacji Japonii. Może w moim przypadku będzie podobnie?

Jakie są największe różnice pomiędzy treningami tutaj a tymi w Japonii?

W Japonii wiele treningów jest ukierunkowanych na poprawianie konkretnych elementów taktycznych oraz poszczególnych umiejętności. W Polsce bardzo duży nacisk kładzie się na bezpośrednie przygotowanie do najbliższego meczu i konkretnego przeciwnika. Dużą różnicą jest również intensywność. Treningi w Polsce prowadzone są na bardzo wysokim poziomie pod tym względem.

Źródło: Własne
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Polska Ekstraklasa

Dlaczego Górnik może zostać mistrzem Polski Oto trzy argumenty [WIDEO]

Wicemistrzowie Polski oraz zdobywcy krajowego pucharu zachwycają w obecnej kampanii Ekstraklasy. Piłkarze Michala Gasparika dotrzymują kroku Lechowi Poznań, a także nie mają prawa czuć się gorsi od skutecznej w tym sezonie Legii Warszawa. Dlaczego zatem to właśnie Górnik może wygrać mistrzostwo?

2026.10.10 Bialystok 
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Gornik Zabrze
N/z Gornik Zabrze
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.10.10 Bialystok 
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Gornik Zabrze
Gornik Zabrze
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Odnalazł się Adriano Amorim. Piłkarz Rakowa w końcu wrócił do Polski

Choć pewnie część kibiców Medalików zdążyła już o nim zapomnieć, tak w końcu wrócił. Adriano Amorim po długiej nieobecności wreszcie stawi się w klubie.

2026.05.23 Czestochowa 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Arka Gdynia
N/z Adriano Amorim

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2026.05.23 Czestochowa 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Arka Gdynia
Adriano Amorim

Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw

Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.

2026.08.20 Bialystok
pilka nozna Kwalifikacje Ligi Europy sezon 2026/2027
Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999
N/z Nik Prelec
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.20 Bialystok
Football - Europa League Qualifiers season 2026/2027
Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999
Nik Prelec
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji

Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.

2026.08.29 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
N/z Zeljko Kopic
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.08.29 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
Zeljko Kopic
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”

Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.

2023.08.05 Krakow
Pilka nozna, Fortuna I liga, sezon 2023/2024
Wisla Krakow - Stal Rzeszow
N/z Pozegnanie Jakuba Blaszczykowskiego, Jakub Blaszczykowski przemawia do kibicow
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2023.08.05 Krakow
Football, Polish first league - second level, 2023/24 season
Wisla Krakow - Stal Rzeszow
Pozegnanie Jakuba Blaszczykowskiego, Jakub Blaszczykowski przemawia do kibicow
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej