Po 34. kolejkach Lotto Ekstraklasy liderem jest warszawska Legia. Mistrzowie Polski są najbliżej tytułu mistrzowskiego, ale po piętach depcze im Piast Gliwice, który traci do pierwszego miejsca zaledwie jeden punkt. W walce o złoty medal jest jeszcze gdańska Lechia, która ma stratę trzech oczek do Legii. Kto i kiedy zatem może cieszyć się z mistrzowskiego tytułu? Oto możliwe scenariusze.
Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki, więc drużyny mają do zdobycia już tylko dziewięć punktów. Przypomnijmy, że w przypadku równej liczby oczek po 37. kolejkach, bierzemy pod uwagę liczbę punktów w sezonie zasadniczym i wyżej jest ten zespół, który miał więcej oczek po 30. kolejkach.
Ta statystyka dotyczy jednak tylko Piasta i ewentualnie Legii lub Lechii. Warszawianie i gdańszczanie mieli po 30. kolejkach taki sam dorobek punktowy, a w obu meczach sezonu zasadniczego padły bezbramkowe remisy, dlatego jeśli obie ekipy będą miały identyczną liczbę punktów, wówczas bierzemy pod uwagę bilans bramkowy z całego sezonu. A ten na chwilę obecną lepszy ma Legia.
Mistrzowie Polski mają wszystkie karty w swoich rękach i są zależni jedynie od siebie. Piast i Lechia muszą oglądać się na rywali i liczyć na ich potknięcie. Jakie zatem są możliwe scenariusze, aby te zespoły sięgnęły po tytuł?
Legia będzie mistrzem, jeżeli:
– wygra wszystkie swoje mecze do końca
– zdobędzie siedem punktów, a Piast nie wygra wszystkich swoich spotkań
– zdobędzie sześć punktów, Piast nie wygra wszystkich meczów, a Lechia wygra wszystko do końca i nie odrobi trzech goli straty w bilansie bramkowym
– zdobędzie pięć punktów, Piast przegra jedno spotkanie, a Lechia nie wygra wszystkich spotkań
– zdobędzie cztery punkty, Piast wygra jeden mecz i dwa zremisuje, a Lechia zdobędzie maksymalnie 7 punktów, ale nie odrobi trzech goli straty w bilansie bramkowym
– zdobędzie trzy punkty, Piast wygra jeden mecz i jeden zremisuje, a Lechia zdobędzie maksymalnie 6 punktów, ale nie odrobi trzech goli straty
– zdobędzie dwa punkty, Piast wygra jeden mecz, ale pozostałe dwa przegra, a Lechia zdobędzie maksymalnie 5 punktów, ale nie odrobi trzech goli straty
– zdobędzie jeden punkt, Piast zremisuje dwa spotkania, a jedno przegra, a Lechia zdobędzie maksymalnie 4 punkty, ale nie odrobi trzech goli straty
– nie zdobędzie żadnego punktu, Piast zremisuje jeden mecz, a dwa przegra, a Lechia zdobędzie maksymalnie 3 punkty, ale nie odrobi trzech goli straty
Piast będzie mistrzem, jeżeli:
– wygra wszystkie swoje mecze do końca, a Legia nie wygra jednego spotkania
– zdobędzie siedem punktów, Legia wywalczy maksymalnie 5 punktów, a Lechia nie wygra wszystkich swoich spotkań
– zdobędzie sześć punktów, Legia wywalczy maksymalnie 4 punkty, a Lechia nie wygra wszystkich swoich spotkań
– zdobędzie pięć punktów, Legia wywalczy maksymalnie 3 punkty, a Lechia wygra dwa spotkania i jedno przegra
– zdobędzie cztery punkty, Legia wywalczy maksymalnie 2 punkty, a Lechia nie wygra dwóch meczów
– zdobędzie trzy punkty, Legia wywalczy maksymalnie 1 punkt, a Lechia zdobędzie maksymalnie 4 punkty
– zdobędzie dwa punkty, Legia przegra wszystkie mecze, a Lechia wygra jeden i dwa przegra
Lechia będzie mistrzem, jeżeli:
– wygra wszystkie swoje mecze do końca, Legia i Piast przegrają po jednym spotkaniu, a gdańszczanie jeszcze odrobią trzy gole straty do Legii
– zdobędzie siedem punktów, Legia wywalczy maksymalnie cztery oczka, a Piast pięć i gdańszczanie odrobią trzy gole straty do Legii
– zdobędzie sześć punktów, Legia wygra jeden mecz, a pozostałe przegra, Piast nie wygra dwóch spotkań i gdańszczanie odrobią trzy gole straty do Legii
– zdobędzie pięć punktów, Legia zremisuje dwa mecze i jedno przegra, Piast zdobędzie maksymalnie cztery oczka i gdańszczanie odrobią trzy gole straty do Legii
– zdobędzie cztery punkty, Legia zremisuje jeden mecz i jeden wygra, Piast wygra jedno spotkanie i dwa przegra lub trzy zremisuje i gdańszczanie odrobią trzy gole straty do Legii
– zdobędzie trzy punkty, Legia wszystko przegra, a Piast zremisuje dwa mecze i jedno przegra i gdańszczanie odrobią trzy gole straty do Legii
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.