Paweł Dawidowicz i Adrian Benedyczak nie znaleźli się w szerokiej kadrze na mecz z Wyspami Owczymi.
Fernando Santos na zgrupowanie powołał 25 reprezentantów, lecz w oficjalnej kadrze meczowej może być ich tylko 23. Z tego powodu selekcjoner stanął przed koniecznością skreślenia dwóch kadrowiczów.
Z Wyspami Owczymi na pewno nie zagrają Paweł Dawidowicz i Adrian Benedyczak, dla których zabrakło miejsca w szerokiej kadrze na mecz. O ile brak Benedyczaka, który jeszcze nie zdążył zadebiutować jest zrozumiały, o tyle nieobecność awizowanego nawet do podstawowego składu Dawidowicza może dziwić.
Kapitan Hellasu Werona znajduje się obecnie w wysokiej formie i wydawał się być alternatywą w bloku obronnym dla chociażby niestabilnego Jana Bednarka lub Tomasza Kędziory. Selekcjoner ma jednak inne plany i nie widzi w nich Dawidowicza.
Kadra meczowa Polski na spotkanie z Wyspami Owczymi
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.