Nasila się istniejący od dwóch lat konflikt między dwoma znanymi piłkarzami z Kamerunu: Samuelem Eto’o, grającym w zespole lidera rosyjskiej ekstraklasy Anży Machaczkała, a Aleksem Songiem, pomocnikiem Barcelony.
W 2010 roku, podczas pobytu reprezentacji na finałach MŚ w RPA obaj walczyli o przywództwo w zespole i o mało nie doszło do rękoczynów. Za winnego zajść został uznany Song, który musiał zapłacić karę w wysokości 1500 euro.
Teraz Eto’o zapytany, czy nadal istnieje walka o miano najlepszego piłkarza Kamerunu, odparł, że nie, bo by tak było, zawodnicy muszą dysponować porównywalnym talentem, a w tym przypadku tak nie jest. – Ja osiągnąłem w futbolu bardzo dużo, a on prawie nic. Ja jestem jednym z najlepszych na świecie, a on nie zalicza się nawet do najlepszych w Kamerunie – powiedział Eto’o w wywiadzie dla „France Football”.
Jose Mourinho pokazał klasę! ,,Miałem przyjemność pracować z Harrym”
Jose Mourinhio przyznaje, że Harry Kane zasłużył na zdobycie Złotej Piłki. Trener Realu ma trochę żalu, że to nie Kylian Mbappe został triumfatorem w tym plebiscycie.