Sto goli w Ekstraklasie ma na swoim koncie Marek Saganowski, który wpisał się na listę strzelców w meczu z Koroną Kielce. – Jak smakuje setna bramka w lidze? Tak samo jak pierwsza! Jak będę ją świętował? Nie wiem, jeszcze nie rozmawiałem z żoną (śmiech). Myślę, że pojedziemy na jakąś kolację, poświętujemy spokojnie. Jestem dumny, że strzeliłem tego setnego gola, ale trzeba do tego podejść spokojnie – powiedział popularny „Sagan”.
– Na tę setną bramkę czekałem trzy mecze, więc chyba wcale nie tak długo. Fajnie, że jestem w tym „Klubie 100”, bo z meczu na mecz mogłoby być coraz bardziej nerwowo. Wszędzie, gdzie się ostatnio pojawiałem, słyszałem o tej „setce” i teraz liczę na to, że będę miał trochę więcej spokoju. Bardzo się cieszę, że udało mi się zdobyć tego gola przy Łazienkowskiej, tym bardziej, że wszedłem na boisko z ławki rezerwowych. Abstrahując od tego, że był to ten setny gol, po moim trafieniu drużyna się uspokoiła i kontrolowała przebieg gry – podkreślił Saganowski.
– Czy doskwiera mi, że nigdy nie byłem królem strzelców w Ekstraklasie? Nie do końca. Gdy pojawiała się taka okazja, to zaraz mnie omijała – a to przygody z motocyklem, a to dziwne sceny z sercem. Jeśli miałbym kiedyś zostać tym królem strzelców, to nim zostanę, jeśli tak się jednak nie stanie, to trudno – zakończył snajper Legii.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.