Maciej Sadlok po tym, jak zamienił Ruch na Wisłę, gra coraz lepiej. Z obrońcy zadowoleni są w Krakowie, natomiast jego dobra forma może również ucieszyć działaczy Ruchu.
Maciej Sadlok kolejny raz da zarobić swojemu byłemu klubowi?
Pod koniec swojej przygody z chorzowską drużyną Sadlok nie zgodził się na obniżkę zarobków. Dlatego też działacze powiedzieli mu, że może sobie szukać nowego klubu. Wisła Kraków obrońcę pozyskała za darmo, jednak w umowie zapisano, że w przypadku transferu Sadloka do klubu z zagranicy Ruch otrzyma 20 procent kwoty.
Podobna sytuacja miała miejsce, gdy obecny zawodnik Wisły przenosił się do Chorzowa z Pasjonata Dankowice. Dzięki kolejnemu transferowi klub z Dankowic zainkasował 270 tysięcy złotych. Wystarczyło to na kupno busa oraz remont trybuny. – Może to wielu zdziwi, ale nadal pozostało nam jeszcze trochę pieniędzy z transferu Maćka. Żyjemy bardzo oszczędnie – powiedział prezes Pasjonata, a prywatnie ojciec zawodnika Wisły, Andrzej Sadlok.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.