– Z trenerem Bergiem przyjaciółmi nie jesteśmy, mamy zawodowe stosunki – właśnie tak Orlando Sa określił relacje jak panują pomiędzy nim, a szkoleniowcem warszawskiej Legii.
W ostatnich tygodniach bardzo dużo mówiło się o konflikcie napastnika z Bergiem. Sa nie ukrywa, że chciałby grać częściej w pierwszym składzie, ale szanuje wszystkie decyzje trenera. – Jestem profesjonalistą i respektuję decyzje trenera. Z drugiej strony jednak jestem piłkarzem i zawsze chciałbym grać – wyznał podczas rozmowy z Legia.com.
– Jeśli jednak mnie zapytacie, czy uważam, że powinienem i mógłbym grać więcej, to odpowiem „tak”. Ale od decydowania o tym, kto gra, jest trener. Nigdy jego decyzji nie podważałem i nie zrobię tego teraz – dodał Sa.
Napastnik Wojskowych powiedział również, że nie wcale nie czuje się wielką gwiazdą. – Z całym szacunkiem, ale gdybym był wielką gwiazdą, to nie grałbym w Ekstraklasie, tylko gdzie indziej. Mam świadomość, że nie jestem jeszcze u szczytu formy, ale pracuję mocno, żeby było lepiej – zakończył.
Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”
Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.
Cracovia już wybrała trenera?! Szybki powrót na ławkę
Cracovia poinformowała dziś o zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Wakat na ławce trenerskiej Pasów ma nie potrwać długo, bo następca już ponoć został wybrany.