Były szkoleniowiec Legii Warszawa został posądzony o ustawianie spotkań w lidze greckiej.
Ricardo Sa Pinto czekają poważne konsekwencje? (foto: 400mm.pl)
Portugalczyk jest znany ze swojej nietypowej charyzmy i wszędobylskiej kontrowersyjności. Teraz były trener Legii może mieć poważne problemy. Ricardo Sa Pinto znalazł się w gronie podejrzanych osób, które ustawiły wynik spotkania w greckiej lidze – taką informację podało tamtejsze radio Sport FM.
Mowa tutaj o rozegranym 4 lutego 2015 roku meczu pomiędzy Olympiakosem Pireus a Atromitosem Ateny – prowadzonym wówczas przez Sa Pinto. Gospodarze wygrali i to spotkanie 2:1. Komisja Etyki Greckiego Związku Piłki Nożnej (EPO) twierdzi, że ten mecz był ustawiony w celu zysków na zakładach bukmacherskich. Zamieszanych w tym procederze jest łącznie 15 osób, oprócz Sa Pinto, w gronie podejrzanych są również Evangelos Marinakis i Giorgos Spanos.
Sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości. Niewykluczone, że Olympiakos oraz Atromitos zostaną zdegradowane do niższej ligi i będą zobowiązane opłacić bardzo wysokie kary. Sa Pinto oraz pozostali oskarżeni mogą zostać dożywotnio wyrzuceni z greckiego futbolu i ponieść wysokie grzywny finansowe.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?