Rysa na wizerunku Frederiksena. Czy to największa kompromitacja Lecha w XXI wieku?
Kiedy wydawało się, że Lech Poznań Nielsa Frederiksena zaczyna funkcjonować niczym sprawnie działający mechanizm, "Kolejorzowi" przydarzyła się wpadka, która przytrafić się absolutnie nie powinna. Poznaniacy z Pucharem Polski pożegnali się już w I rundzie, przegrywając z drugoligową Resovią.
Trener Niels Frederiksen się przeliczył. Trudno było nie odnieść wrażenia, że podejście piłkarzy Lecha w stosunku do rywali było nieco lekceważące. Potyczka z Resovią nie była jednak dla „Kolejorza” łatwą przeprawą. Drugoligowiec wykorzystał moment nieuwagi defensorów lidera Ekstraklasy i objął prowadzenie, a następnie dobrze strzegł dostępu do własnej bramki — Jeżeli chodzi o zmiany w składzie, to dokonałem ich, ale nie mam pewności, czy w podstawowym składzie poradzilibyśmy sobie w tym spotkaniu. Nie jestem zadowolony z tych, którzy wcześniej grali mniej, ale jestem niezadowolony również z tych z podstawowej jedenastki — wszyscy spisali się dzisiaj na murawie poniżej oczekiwań — mówił po meczu Niels Frederiksen.
Największa kompromitacja Lecha w XXI wieku?
W przeszłości klubowi z Wielkopolski przydarzyło się już kilka mniejszych czy większych wpadek. W sezonie 2009-10 „Kolejorz” mierzył się w 1/16 finału Pucharu Polski z pierwszoligową wówczas Stalą Stalowa Wola. Regulaminowy czas gry i dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs rzutów karnych, w którym lepsi okazali się być gracze z Podkarpacia.
Trzy lata później Lech w 1/16 finału mierzył się z Olimpią Grudziądz. Po 90 minutach na tablicy wyników widniał remis, niemniej jednak w dogrywce klub z województwa kujawsko-pomorskiego przechylił szalę na swoją korzyść.
Kolejna nieoczekiwana przegrana przydarzyła się „Kolejorzowi” w sezonie 2013-14, kiedy poznaniacy w 1/8 finału ulegli 0:2 Miedzi Legnica.
Wydaje się, że porażka z Resovią urasta do miana jednej z największych kompromitacji Lecha przynajmniej w ostatnich kilkunastu latach.
Rezerwy grają dalej
Co ciekawe, do kolejnej rundy awansowały rezerwy Lecha Poznań. Druga drużyna „Kolejorza” po rzutach karnych pokonał Barycz Sułów. Zgodnie z regulaminem rozgrywek zespół prowadzony przez Grzegorza Wojtkowiaka w Pucharze Polski wspomóc będzie mogło maksymalnie trzech piłkarzy, którzy wystąpili w spotkaniu w Rzeszowie. (FT)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
27 września, 2024 12:34
Nie jest tak dobrze z Lechem jak nie którzy go malują. Już nie którzy widzią w Lecha jako mistrza Polski mimo że to początek sezonu. Jeszcze dużo pracy przed Lechem. W PP gra dalej Lech II może dojdzie do finału PP tak jak kiedyś Ruch II Chorzów który pożyczał piłkarzy z pierwszego składu 😀😀😀.
Bez niespodzianki, ale nie bez problemów. Pierwszoligowiec gra dalej w Pucharze Polski
Polonia Bytom wyeliminowała drugi zespół Widzewa Łódź, czym zapewniła sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek Pucharu Polski. Sprawdź, jak do tego doszło.
Znamy datę losowania kolejnej rundy STS Pucharu Polski!
Za nami już prawie wszystkie spotkania premierowej rundy rozgrywek o Puchar Polski. 15 września odbędzie się ostatnie starcie 1. rundy, w którym rezerwy Widzewa podejmą u siebie Polonię Bytom. Dwa dni później odbędzie się już losowanie 1/16 finału.
Nie jest tak dobrze z Lechem jak nie którzy go malują. Już nie którzy widzią w Lecha jako mistrza Polski mimo że to początek sezonu. Jeszcze dużo pracy przed Lechem. W PP gra dalej Lech II może dojdzie do finału PP tak jak kiedyś Ruch II Chorzów który pożyczał piłkarzy z pierwszego składu 😀😀😀.