– Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. To była ciężka praca. Zaistniało to, czego od drużyny oczekiwaliśmy – powiedział po meczu przy Reymonta Kosta Runjaić. Prowadzona przez niego Pogoń Szczecin pokonała Wisłę Kraków (3:2), jednak niewiele brakowało, by gospodarze po dramatycznej końcówce doprowadzili do wyrównania.
Kosta Runjaić miał powody do zadowolenia (fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
Patrząc na spotkanie całościowo, to Pogoń była zespołem zdecydowanie lepszym. „Portowcy” prowadzili już w Krakowie różnicą trzech goli, by w końcówce dać sobie strzelić dwie bramki i pozwolić rywalowi na złapanie kontraktu.
– Jeszcze dziś ostrzegałem, że to będzie to dla nas trudny mecz. Poza tym, w przerwie mówiłem o tym, że 2:0 wciąż jest niebezpiecznym wynikiem. Gdybyśmy nie dołożyli jeszcze jednej bramki na 3:0, co nam się udało, to różnie mogło być. Później przyszło nasze załamanie, a przeciwnik wzmocnił się i wrócił do gry – dodał Runjaić.
– Różnie mogło to się skończyć. Tak jest w piłce, jeśli nie „zabijesz meczu”, spadnie koncentracja, to wiele rzeczy może się zdarzyć – kontynuował. – Gratuluję zespołowi zwycięstwa. Wiem, że Wisła jest teraz rozczarowana. Pokazała ducha walki, a widownię krakowską trzeba docenić – była „12 zawodnikiem”. Atmosfera była znakomita, przepełniała nas radością – zakończył.
Dzięki wygranej w Krakowie, Pogoń ma już 38 punktów na swoim koncie i coraz więcej wskazuje na to, że wywalczy awans do grupy mistrzowskiej.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.