W środę w Poznaniu odbył się towarzyski mecz Lecha z Hamburgerem SV. Najważniejszą postacią spotkania był Artjom Rudnevs, dla którego było to oficjalne pożegnanie z Lechem.
– To bardzo miłe uczucie znów znaleźć się w Poznaniu, kibice Lecha tak wspaniale dopingują. Rozdałem chyba setki autografów, pozowałem do wielu zdjęć, a i tak mam poczucie, że nie udało mi się zadowolić wszystkich fanów – mówił po całym zamieszaniu Rudnevs.
Dziennikarze po meczu dopytywali piłkarza o porównania do Roberta Lewandowskiego. Przecież i napastnik BVB, i HSV wyjechali do Niemiec z poznańskiego Lecha.
– Przyznaję, że czuję trochę presji z tego powodu. Nie lubię takich odniesień, robię wszystko po swojemu, nie chcę nikogo naśladować – mówi Rudnevs. – Każdy piłkarz jest inny. Jasne, też chciałbym strzelać jak najwięcej goli dla mojego zespołu, ale najpierw muszę się dobrze zrozumieć z nowymi kolegami; odnajdować się na boisku tak, jak choćby z Semirem Stiliciem – tłumaczy.
– W Hamburgu mam mieszkanie, poznałem już trochę miasto i mi się spodobało. Czekamjeszcze, aż żona i córka do mnie dołączą. Wtedy będę mógł powiedzieć, że w pełni się zadomowiłem. Języka niemieckiego dopiero zaczynam się uczyć, miałem trzy lekcje, więc na razie kiepsko mi idzie. Ale polskiego nie zapomniałem!
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.