Legia Warszawa ze spokojem odniosła się do afery, której głównym bohaterem jest Arkadiusz Piech. Napastnik mistrzów Polski miał uderzyć lekarza, jednak on sam zaprzecza, a klub wstrzymuje się z ferowaniem wyroków do ostatecznego rozstrzygnięcia całej sprawy.
Przy Łazienkowskiej nie chcą ferować przedwczesnych wyroków
Wstrzemięźliwość zachowuje prezes Legii, Bogusław Leśnodorski. Jego zdaniem, do czasu ustalenia przebiegu wydarzeń, do których doszło w szpitalu w Świdnicy, nie ma mowy o tym, by kontrakt Piecha został rozwiązany.
– Nie zastanawiamy się teraz nad rozwiązaniem kontraktu z Piechem. Obecnie nie ma do tego żadnych podstaw. Musimy przede wszystkim dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w szpitalu w Świdnicy. Pochopne działanie w tej sytuacji nie ma sensu – powiedział prezes w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Przypomnijmy, że jeszcze w poniedziałek Legia wydała w sprawie Piecha stosowny komunikat, w którym możemy m.in. przeczytać: „Klub w dniu dzisiejszym otrzymał od zawodnika wyjaśnienia, które różnią się od informacji przytaczanych w mediach.
Klub powstrzyma się z podjęciem decyzji w związku z tym incydentem do chwili ustalenia przez właściwe organy administracji jego faktycznego przebiegu i udziału w nim zawodnika”.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.
Skromne zwycięstwo Jagiellonii Białystok! Samobój GKS-u Katowice
Jagiellonia Białystok pokonała GKS Katowice 2:1. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła po rzucie wolnym. Było to samobójcze trafienie napastnika Katowiczan Ilii Szkurina.