Robert Lewandowski podczas minionego weekendu zbliżył się do czołowej „10” najlepszych strzelców w historii Bundesligi, a w środowy wieczór może postawić kolejny krok na drodze do ścisłej czołówki najwybitniejszych snajperów Champions League. Na liście wszech czasów Polak zajmuje aktualnie czternastą lokatę.
Robert Lewandowski goni najlepszych snajperów w historii Ligi Mistrzów (fot. Reuters)
Podczas swoich występów w Lidze Mistrzów „Lewy” strzelił jak do tej pory 41 goli. Do takich legend europejskiego futbolu jak Leo Messi (97 bramek) czy Cristiano Ronaldo (113 trafień) sporo mu brakuje, ale innych rywali może dogonić jeszcze podczas tej kampanii.
Tuż przez Lewandowskim znajdują się kolejno: Alessandro Del Piero (42 gole), Didier Drogba (44), Filippo Inzaghi (46), Eusebio (47) czy w końcu Zlatan Ibrahimović i Andrij Szewczenko (po 48). Z tego towarzystwa w piłkę gra jeszcze tylko Szwed, a to oznacza, że znajdujący w wybornej formie napastnik Bayernu powinien bardzo szybko awansować w europejskiej hierarchii.
Okazja do zdobycia gola, a może nawet kilku bramek nadarzy się reprezentantowi Polski już w środowy wieczór, kiedy to jego drużyna zmierzy się w delegacji z Anderlechtem Bruksela. Lewandowski jest oczywiście awizowany do gry w podstawowym składzie i można w ciemno zakładać, że będzie miał swoje okazje strzeleckie.
29-latek wystąpił w tym sezonie w osiemnastu meczach na wszystkich frontach dla Bayernu. W tym czasie udało mu się strzelić siedemnaście goli – z czego w Lidze Mistrzów zaledwie jednego – i zapisać na swoim koncie asystę.
Najlepsi strzelcy w historii Ligi Mistrzów (Pucharu Mistrzów):
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.