Pomocnik Górnika Zabrze pucharowy sukces Górnika oglądał z trybun. Cieszył się, ale – teraz – w meczu ligowym z Lechią chciałby wybiec na boisko i pomóc kolegom w zdobyciu trzech punktów.
Robert Jeż czuł się mało komfortowo oglądając z trybun swoich kolegów, z w wygranym pucharowym meczu z Koroną.
– Zdecydowanie wolę grać, niż siedzieć na trybunach – zapewnia słowacki pomocnik. – Ale widziałem to wszystko z innej, dalszej perspektywy, takie spojrzenie na grę też ma swoją wartość. Pierwsza połowa w wykonaniu Górnika była bardzo dobra, Korona nie miała ani jednej czystej sytuacji w tej części gry. Druga połowa to już dużo lepsza postawa zespołu gości, którzy potwierdzili przewagę wyrównującą bramką. Ale koledzy walczyli do końca i dobrze, bo to się opłaciło.
Jeż zapytany o kolejnego rywala Górnika w Pucharze Polski wzrusza tylko ramionami, dając do zrozumienia, że jest to najmniej ważne. – To dla mnie obojętne. Najważniejsze, że następnego rywala mamy w Zabrzu i nie musimy nigdzie jeździć. Z Podbeskidziem już graliśmy z naszej strony wszystko było bardzo dobrze, mogę tylko żałować, że nie wykorzystałem strzeleckiej okazji. Gdyby zabrzanom udało wam się wygrać najbliższy ligowy mecz z Lechią można byłoby mówić już o zwycięskiej passie Górnika.
– Byłoby to trzecie zwycięstwo z rzędu. To na pewno będzie bardzo ciężkie spotkanie, bo Lechia może przyjechać do nas z nowym trenerem.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.