W pierwszej połowie więcej okazji wykreowała Polonia, lecz skuteczniejsi byli goście z Siedlec. Pierwszą okazję bytomianie zmarnowali w 3. minucie, gdy lekki strzał głową Konrada Andrzejczaka wyłapał Jakub Lemanowicz. Po 6 minutach prowadzenie objęli biało-niebiescy. Długie podanie zagrał Jakub Barczak. Doszedł do niego Maciej Rosołek, który następnie wbiegł w pole karne, osłonił piłkę przed obrońcą i precyzyjnym strzałem przy długim słupku pokonał bramkarza Polonii. W ten sposób Pogoń trzeci raz w tym sezonie wyszła na prowadzenie. Gospodarze kolejną okazję mieli w 15. minucie, ale Szymon Kądziołka trafił w słupek. Lemanowicz musiał się wysilić w 37. minucie, gdy kolejny raz uderzył Kądziołka. Bramkarz Pogoni zdołał obronić lecący w okienko strzał wychowanka Stali Rzeszów. Do przerwy siedlczanie dowieźli jednobramkowe prowadzenie.
Przez znaczną część drugiej po0łowy Polonioa szukała drogi do bramki Pogoni. Udało jej się to w 68. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Kądziołka. Na piłkę nabiegł Jakub Szymański i strzałem z woleja pokonał Lemanowicza. Po utracie bramki Pogoń próbowała odpowiadać. W 71. minucie celnie z dystansu uderzył Mateusz Marzec, ale piłkę odbił Wojciech Banasik. Po chwili Polonia wyprowadziła kontrę. Po długim podaniu piłkę zgrał Konrad Andrzejczak, a następnie przyjął ją Kamil Orlik i wpisał się na listę strzelców. Pogoń nie złożyła jednak broni i ostatecznie ponownie doprowadziła do wyrównania. Ponownie do siatki trafił Rosołek. Najpierw były Legionista oddał strzał obroniony przez Banasika, następnie po główce Rafała Makowskiego przyjął piłkę i zaskakującym wolejem pokonał bramkarza. W 90. minucie z rzutu wolnego celnie uderzył Marzec, ale z jego uderzeniem poradził sobie Banasik. Polonia odpowiedziała strzałem Orlika z brzegu pola karnego obronionym przez Lemanowicza. Ostatecznie spotkanie zakończyło remisem.