Raport o stanie kadry. Cionek i Starzyński od pierwszej minuty z Gibraltarem?
Już w poniedziałek reprezentacja Polski rozpocznie zgrupowanie – najdłuższe w trwającej od października 2013 roku kadencji selekcjonerskiej Adama Nawałki – po którym rozegra wyjazdowe spotkanie z Gibraltarem na inaugurację kwalifikacji Euro 2016. Stan przygotowań najlepiej powinny odzwierciedlać wyniki gier towarzyskich i styl zaprezentowany w nich przez biało-czerwonych, ale… tak naprawdę to już nieistotna historia. Teraz liczy się tylko to, co jest przed drużyną narodową, która otworzy zupełnie nowy rozdział. Kolejny, który ma wreszcie przynieść przełom…
(…)
W obronie zastrzeżenia do Glika. Ostrzołek coraz bliżej
W defensywie, zwłaszcza po powrocie Łukasza Piszczka do formy sprzed kontuzji i operacji, Nawałka też ma – może trochę wbrew pozorom – z kogo wybierać. Z wysokiego C w sezon wszedł także Łukasz Szukała, i to obrońca Steauy jest na dziś pewniakiem do gry w środku czteroosobowego bloku. O drugą pozycję Kamil Glik będzie walczył z Thiago Cionkiem, i to podobno wcale nie żart. Sztab szkoleniowy dokładnie przeanalizował sytuację, po której Litwini wbili naszej drużynie gola w Gdańsku, i wyszło na to, że główna odpowiedzialność spada na kapitana Torino FC. Zamiast bowiem kryć indywidualnie przeciwnika, asekurował strefę, bo tak właśnie zachowuje się w trzyosobowym bloku w Serie A. I to właśnie błędne instynktowne ustawienie skutkowało okazją wykorzystaną przez rywali. Dlatego sztab szkoleniowy kadry zastanawia się, czy bardziej dynamiczny od Glika Cionek nie okazałby się lepszym uzupełnieniem środka obrony na mecz z Gibraltarem
(…)
Wysokie notowania od początku kadencji obecnego trenera miał Mateusz Klich, który zwłaszcza po przeprowadzce do Holandii bardzo poprawił grę w destrukcji. Problem kadry polega jednak na tym, że zawodnik wrócił do Bundesligi i ponownie ma kłopoty z pojawianiem się na placu gry. Dlatego nie można wykluczyć, iż zamiast Klicha w wyjściowej jedenastce na Gibraltar zobaczymy… Filipa Starzyńskiego. Występy Ruchu Chorzów w kwalifikacjach Ligi Europy były dokładnie monitorowane przez sztab szkoleniowy kadry głównie z powodu tego zawodnika, którego klubowy szkoleniowiec Jan Kocian przestawił już wiosną z gry na pozycji numer 10, właśnie na ósemkę. I okazało się, że był to strzał w… dziesiątkę. Dodatkowo wyszło na jaw, że Nawałka wcale nie ma najmniejszych uprzedzeń do Starzyńskiego po tournee w Abu Zabi, gdzie jako jedynego nie wystawił go do gry choćby na kilka minut w sparingach. Wówczas poszło o to, że zawodnikowi brakowało koncentracji i po boisku podczas treningów przesuwał się wedle własnego pomysłu, zamiast realizować założenia trenera. Tyle że już wtedy selekcjoner doceniał nie tylko zmysł taktyczny chorzowianina i jego talent, ale również intelekt. A podobno w ocenie sztabu kadry, Starzyński uzdolnieniami bije wszystkich konkurentów do gry na pozycji numer 8, z Klichem włącznie. I to nawet w sytuacji, gdy nie imponuje… lokomocją (to ulubione słowo selekcjonera). Tyle że przy Kocianie Filip miał poprawić i ten element. Na dodatek – znacznie!
(…)
Adam Godlewski
Cały artykuł i wiele innych informacji na temat kadry tuż przed startem eliminacji do ME 2016 w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.