W pierwszym sobotnim spotkaniu Ekstraklasy Pogoń Szczecin podejmowała Raków Częstochowa. Oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkanie do ostatnich minut.
Oczywiście w tym meczu zdecydowanym faworytem do zwycięstwa była Pogoń. Portowcy rozpoczęli obecny sezon w kapitalnym stylu i po dziesięciu kolejkach zajmowali pozycję lidera.
Starcie na własnym terenie z bardzo przeciętnym beniaminkiem miało być spacerkiem. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Pierwszy kwadrans tego meczu toczony był w nieprawdopodobnym tempie, a na pierwsze trafienie musieliśmy zaczekać do drugiej minuty spotkania. Wówczas Srdjan Spiridonović otrzymał świetne podanie i zachował się kapitalnie w polu karnym. Jakub Szumski nie miał żadnych szans.
Nieoczekiwanie zaledwie sześć minut później Raków odpowiedział. Felicio Brown Forbes oddał słabe uderzenie, ale piłka odbijając się jeszcze od Jakuba Bartkowskiego wpadła do bramki Pogoni.
W 14. minucie beniaminek już prowadził na boisku w Szczecinie. Tym razem Kamil Kościelny wygrał pojedynek główkowy i dał prowadzenie ekipie z Częstochowy. Szalony pierwszy kwadrans tego spotkania.
W kolejnych minutach pierwszej połowy Raków nadal grał dosyć odważnie. Co więcej, to goście mieli najbardziej klarowną sytuację do zdobycia kolejnej bramki. Ostatecznie po 45 minutach gry ekipa z Częstochowy wygrywała 2:1.
Od pierwszych minut drugiej połowy Pogoń atakowała zdecydowanie i miała wyraźną przewagę. Najbardziej aktywny w ataku Pogoni był Adam Buksa, ale we wszystkich akcjach Portowców czegoś brakowało. Dodatkowo miejscowi musieli uważać, ponieważ Raków wychodził z naprawdę groźnym kontrami.
Ostatecznie Raków zupełnie niespodziewanie zainkasował komplet punktów na trudnym terenie.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.