Dobiegła
końca 14. kolejka PKO Ekstraklasy. W meczu zamykającym tę serię
gier Raków Częstochowa zwyciężył 1:0 krakowską Wisłę.
FOT. JAKUB GRUCA / 400mm.pl
Poniedziałkowe
spotkanie rozgrywane w Bełchatowie nie było widowiskiem najwyższych
lotów. Przez zdecydowaną większość meczu obie drużyny grały
tak, jakby zamierzały przede wszystkim nie stracić gola.
Zachowawcza postawa skutkowała tym, że sytuacji podbramkowych było
jak na lekarstwo.
Mimo
wszystko groźniejszy w polu karnym rywali był beniaminek z
Częstochowy. Niezła postawa drużyny prowadzonej przez trenera
Marka Papszuna została nagrodzona w końcówce zmagań.
Siedem
minut przed upływem regulaminowego czasu gry kibice wreszcie
doczekali się gola. Czeski pomocnik Petr Schwarz z rzutu wolnego
precyzyjnie dośrodkował na głowę swojego rodaka, Tomasa Petraska (na zdjęciu),
a ten mocnym strzałem zmusił bramkarza Michała Buchalika do
kapitulacji.
Dla
stopera Rakowa to trzeci gol strzelony w tym sezonie w PKO
Ekstraklasie.
W
meczu z Wisłą beniaminek odniósł szóste zwycięstwo w
rozgrywkach ligowych. Raków awansował na 11. miejsce w tabeli.