Najnowsze
Tabela Ligi Europy. Tragiczna sytuacja polskich zespołów
Liga Europy
Bez zaskoczenia. Lech Poznań poległ w Lizbonie z liderem
Liga Europy
Katastrofalny błąd defensywy! Lech zdobył bramkę w Lizbonie [WIDEO]
Liga Europy
Arsenal rozgląda się za nowym skrzydłowym. Interesuje się Norwegiem
Premier League
Prawdą jest, że Świerczewski zainwestował i wydźwignął klub na wysoki poziom, więc ma prawo decydować – jeżeli to jego decyzję. Jeżeli to wpływ decyzji doradców, to moim zdaniem ugrzązł w moczarach polskiej rzeczywistości piłkarskiej. Ja doradziłbym zerknąć w kierunku trenerskim nowym – hiszpańskim. Mimo znacznie większych kosztów, taki wybór zarobiłby perspektywicznie na siebie. Uważam, również, że próba inwestycji w młodych piłkarzy też była słuszna, ale tylko pod jednym warunkiem – jeżeli posiada się świadomość, że kupując w Polsce młodego zawodnika, kupuje się talent, nie gotowego zawodnika z którego korzyść, po odpowiednim dopiero doszkoleniu może przyjść po roku, dwóch, co jest normą w najsilniejszych ligach ( najbliższy przykład Lewandowski u Klopa, czy Vinicjus w Realu – mimo tak wielkich firm i wybitnych postaci zdawali sobie sprawę, że Ci zawodnicy mają braki i trzeba nad tym pracować). Jestem pewny, że Pienko, Amayew czy Mosór, nie zostali odpowiednio przygotowani i wprowadzeni, co potwierdzi brak znacznego wzrostu jakości nowo przybyłych młodych zawodników… I nie będzie to ich winą
Uważam również, że nadszedł już czas oceny pracy akademia piłkarskiej. Jakie przynosi korzyści, ilu wyszkolonych piłkarzy wprowadziła do drużyny, co w następstwie przynosi zysk sportowy i ekonomiczny. Po ocenie negatywnej co jest widocznie, rozważył bym poważnie, koordynację ( długotrwały „audyt” hiszpański, chyba, że ktoś uważa i zna w Europie lepszych ” inżynierów fabryki piłkarskiej” )… W długotrwałej perspektywie to mniejsze koszty niż nieprzemyślane transfery. Ale można również nie schodzić ze stabilnej, znanej karuzeli i czerpać przyjemność z kąpieli błotnej. Ja kończę na ten temat ” notatki”. Są przecież ludzie, którzy w klubie wykonują swoją pracę… za niezłe wynagrodzenie