Dobra wiadomość dla sympatyków Lechii Gdańsk. Do treningów, na razie tylko indywidualnych, wrócił Rafał Wolski, który na początku roku doznała bardzo poważnej kontuzji kolana.
Rafał Wolski rozpoczął indywidualne zajęcia (fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
Pomocnik Lechii w trakcie gry treningowej upadł na murawę i zaczął się uskarżać na ból kolana. Po przeprowadzeniu dokładnych badań okazało się, że doszło u niego do zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Diagnoza była dla Wolskiego okrutna, gdyż kilkanaście miesięcy wcześniej doznał on identycznej kontuzji, z powodu której opuścił sporą część ubiegłego sezonu i fragment obecnego.
26-latek przeszedł zabieg chirurgiczny i wszystko wskazywało na to, że w tym sezonie nie zobaczymy go na boisku. Jego powrót do indywidualnych zajęć to bardzo dobra informacja, jednak raczej nie należy się spodziewać, by piłkarz pomógł jeszcze swojej drużynie na finiszu kampanii ligowej.
„Za nami ostatni trening przed wyjazdem do stolicy na mecz pucharowy! Mamy dobrą wiadomość, do zajęć w Gdańsku wrócił dziś Rafał Wolski! „Wolak” pracuje indywidualnie pod okiem naszych trenerów” – czytamy w komunikacie klubu.
Od początku sezonu Rafał Wolski wystąpił na wszystkich frontach w jedenastu meczach dla Lechii. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.