Rafał Gikiewicz odchodzi z Unionu Berlin. Informację o swoim rozbracie ze stołecznym klubem potwierdził sam zainteresowany za pośrednictwem swoich kanałów społecznościowych.
Rafał Gikiewicz żegna się z Berlinem (fot. Reuters)
„(…) Po dwóch wspaniałych latach i wielu wspaniałych momentach przyszedł czas powiedzieć 'cześć’… Jest to ciężkie, ale takie jest życie zawodowego sportowca. Piłkarz gra tam, gdzie go chcą i gdzie dostanie kolejną szansę” – czytamy w oświadczeniu Gikiewicza.
32-letni bramkarz dołączył do Unionu Berlin w lecie 2018 roku i wraz z kolegami z drużyny wywalczył awans do Bundesligi. Już w elicie, Polak potwierdził swoje nieprzeciętne umiejętności, będąc jednym z najlepszych na swojej pozycji w całej lidze.
Jego umowa z beniaminkiem obowiązywała do końca czerwca i jak się okazało, finalnie nie została przedłużona. To z kolei oznacza, że Gikiewicz przejdzie w lecie do nowego klubu na zasadzie wolnego transferu.
Od początku sezonu piłkarz Unionu wystąpił na wszystkich frontach w 29 spotkaniach. W tym czasie udało mu się zachować osiem czystych kont.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Rafał Gikiewicz był łączony z takimi klubami jak Besiktas Stambuł i Hamburger SV.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.