Radomiak reaguje na rasizm. Jest oświadczenie prezesa
Radomiak Radom reaguje na skandal rasistowski podczas Pucharu Polski. Klub wydał specjalne oświadczenie w obronie swojego piłkarza. Sławomir Stempniewski wezwał do walki z rasizmem.
Nagłówek 1
Akapit
Obrazek
Akapit
Nagłówek 2
Akapit
Obrazek
10
Cytat numeryczny
Akapit
Galeria
Akapit
Cytat główny
Obrazek
Cytat poboczny
Nagłówek 3
Akapit
Źródło: Radomiak Radom
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Martino
2 września, 2026 22:08
Nalezy surowo karac.Zidentyfikowac sprawcow I ich po ukaraniu obowiazkowo poprawnie edukowac.
Radomiak reaguje na rasizm. Jest oświadczenie prezesa
Radomiak Radom reaguje na skandal rasistowski podczas Pucharu Polski. Klub wydał specjalne oświadczenie w obronie swojego piłkarza. Sławomir Stempniewski wezwał do walki z rasizmem.
Podczas meczu Pucharu Polski pomiędzy Koroną II Kielce a Radomiakiem Radom doszło do skandalu na tle rasistowskim. Ronaldo Lumungo po zdobyciu gola został obrażany przez kibiców. Spotkanie po konsultacji z delegatem zostało dokończone.
Walka z rasizmem wspólną sprawą
Teraz do sprawy w oświadczeniu odniósł się prezes klubu z Radomia. —Na stadionach piłkarskich nie ma i nie może być miejsca na rasizm, niezależnie od okoliczności, rangi spotkania czy emocji towarzyszących sportowej rywalizacji. […] Oczekujemy jednocześnie, że okoliczności wczorajszych zdarzeń zostaną należycie wyjaśnione, a właściwe organy podejmą adekwatne działania przewidziane obowiązującymi przepisami — czytamy w komunikacie Sławomira Stempniewskiego.
Prezes Radomiaka wezwał również do odpowiedniej reakcji przedstawicieli Korony Kielce i podjęcia przeciwdziałania rasizmowi. (KŚ)
Źródło: Radomiak Radom
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Martino
2 września, 2026 22:08
Nalezy surowo karac.Zidentyfikowac sprawcow I ich po ukaraniu obowiazkowo poprawnie edukowac.
Nalezy surowo karac.Zidentyfikowac sprawcow I ich po ukaraniu obowiazkowo poprawnie edukowac.
Takie zachowanie kibicow Korony zasluguje na potepienie i odpowiednia kare ze strony PZPN.