Do rozpoczęcia rundy wiosennej w pierwszej lidze pozostało coraz mniej czasu. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie swoje domowe mecze będzie rozgrywał Widzew Łódź.
Kibice Widzewa nadal nie wiedzą gdzie będzie grać ich zespół
Przypomnijmy, że na stadionie RTS-u trwają już prace budowlane i tak będzie przez kilkadziesiąt najbliższych miesięcy. Widzew musi znaleźć na ten czas nowy dom, co jak się okazało, wcale nie jest tak prostą sprawą.
Niedawno upadł pomysł przeniesienia się zespołu do Piotrkowa Trybunalskiego, a obecnie klub forsuje ideę gry w Byczynie, jednak tamtejszy stadion nie spełnia pierwszoligowych wymogów.
Z informacji serwisu Widzewiak.pl wynik, że Komisja Licencyjna PZPN dała Widzewowi czas do końca stycznia na zgłoszenie rezerwowego obiektu. Klub tego nie zrobił i będzie musiał się liczyć z konsekwencjami.
Gdzie więc zagrają łódzcy piłkarze? Wiadomo, że takie miasta jak Bełchatów, Aleksandrów i Kutno nie chcą u siebie gościć Widzewa. Nieoficjalnie mówi się o tym, że w grę miałby wchodzić Płock.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.