Miała być walka o miejsce w składzie, a wszystko wskazuje na to, że Przemysława Tytonia czeka kolejny sezon grzania ławy w Eindhoven. Jego PSV na inaugurację nowego sezonu Eredivisie pokonało Den Haag 3:2, jednak Polaka próżno było szukać na boisku.
Przewaga PSV ani przez moment nie podlegała dyskusji. Po trafieniach Georginio Wijnaldum, Jetro Willems i samobójczym golu Danny’ego Holli faworyci prowadzili już 3:0.
Gospodarze do samego końca walczyli o zmianę niekorzystnego rezultatu, czego efektem były gole Holli (tym razem do prawidłowej bramki) i Mike’a van Duinena.
Wspomniany Tytoń cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Pomiędzy słupkami bramki PSV wystąpił z kolei Jeroen Zoet.