PSG łatwo nie miało, ale awansowało do 1/8 finału Ligi Mistrzów
PSG z awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Paryżanom nie udało się pokonać AS Monaco, jednak wynik z pierwszego meczu przesądził o awansie mistrza Francji.
PSG podchodziło do tego spotkania z korzystnym wynikiem z pierwszego meczu, gdzie mistrza Francji ograł Monaco 3:2. W rewanżowym spotkaniu rozegranym przed własną publicznością PSG było bardzo dużym faworytem, jednak AS Monaco się postawiło i zremisowało 2:2.
W pierwszej połowie sporo lepsze było jednak Monaco, które utrzymywało się mniej przy piłce, ale pokazało więcej konkretów w ofensywie. W 45. minucie AS Monaco objęło prowadzenie po trafieniu Maghnesa Akliouche’a i stan dwumeczu został wyrównany.
Po przerwie jednak sytuacja Monaco uległa pogorszeniu – wszystko się posypało od 58. minuty gry, gdy Mamadou Coulibaly otrzymał błyskawicznie dwie żółte kartki i osłabił swój zespół.
PSG bardzo szybko wykorzystało grę w przewadze. W 60. minucie spotkania było już 1:1 po trafieniu Marquinhosa, kilka minut potem kolejną bramkę dołożył Kvaratskhelia.
W 91. minucie Jordan Teze zdołał jeszcze zdobyć gola wyrównujące stan meczu, ale to za mało, aby myśleć o awansie. PSG wynikiem 5:4 w dwumeczu awansowało dalej.
Oficjalnie: Szymon Marciniak posędziuje w kolejnej kolejce Ligi Mistrzów
Polski arbiter poprowadzi jeden z ciekawszych spotkań 3. kolejki Ligi Mistrzów. Szymon Marciniak wybierze się na Anfield posędziować starcie Liverpoolu z Villarrealem.
Pietuszewski przeszedł do historii. Porażka Smoków w Hiszpanii
FC Porto uległo 3:2 Realowi Betis. Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 58. minucie i został najmłodszym Polakiem, który wystąpił w Lidze Mistrzów, od kiedy powstały te rozgrywki.
Real z remontadą jak za najlepszych lat. Rzuty rożne pogrążyły Romę
Real Madryt pokonał AS Romę 4:3 w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów przechodząc z wyniku 1:3. Kluczowe okazały się rzuty rożne Ardy Gulera oraz postawa dwóch innych rezerwowych.
PSG pokonało 4:2 Manchester City na Etihad Stadium. To był prawdziwy koncert ekipy Luisa Enrique. Gospodarzom nie pomógł dublet Erlinga Haalanda, bo Paryżanie nie oddali wypracowanej przewagi.