Wobec odpadnięcia z Pucharu Anglii po porażce w rzutach karnych z Evertonem, przyszłość Carlo Ancelottiego na Stamford Bridge stanęła pod wyraźnym znakiem zapytania. O jego pozostaniu na stanowisku menedżera Chelsea zadecyduje wtorkowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z Kopenhagą.
W poprzednim sezonie Ancelotti poprowadził „The Blues” do triumfu w Premier League i Pucharze Anglii. W tym roku nie ma już szans na powtórzenie tego osiągnięcia, gdyż w lidze traci już 12 punktów do prowadzącego Manchesteru United. Chelsea może odnieść triumf jedynie w Lidze Mistrzów. O ile pierwsza przeszkoda wydaje się być łatwa do pokonania (FC Kopenhaga), to w kolejnych rundach będzie dużo trudniej. Tym bardziej że Chelsea prezentuje bardzo mierną formę – w ostatnich 21 meczach odniosła zaledwie siedem zwycięstw. Jednak to właśnie od powodzenia w tych rozgrywkach zależy „być albo nie być” Włocha w Londynie.
Jako potencjalnych następców Włocha wymienia się Jose Mourinho, który jednak ustabilizował już swoją pozycję w Madrycie, a także Marco van Bastena, który ostatnio trenował Ajax Amsterdam. 46-letni Holender ciągle jest na trenerskim dorobku i na Stamford Bridge wierzy się, że może stać się dla Chelsea tym, kim dla Barcelony jest Pep Guardiola.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.