Motor Lublin zanotował pierwsze zwycięstwo w tym sezonie pokonując 1:0 GKS Katowice. O wyniku przesądził duet Czubak-Ndiaye.
W pierwszej połowie więcej strzałów oddali piłkarze Motoru, lecz brakowało im skuteczności. Doskonałą okazję miał w 15. minucie Jacques Ndiaye, ale ze skraju pola bramkowego trafił w boczną siatkę. Jedyne celne uderzenie po stronie gospodarzy w pierwszej połowie oddał Christopher Simon, ale pewnie piłkę złapał Mihai Popa. Swoje szanse miał również GKS. Celnie główką uderzył Ilya Shkurin. Natomiast 8 minut później w dobrej sytuacji w boczną siatkę trafił Mateusz Wdowiak. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron pierwszą szansę miał GKS, ale po główce Pau Resty interweniował Popa. Później mieliśmy po jednej bramce nieuznanej obu drużyn. Dla Motoru trafił Karol Czubak, zaś dla GKS-u Shkurin. Oba trafienia anulowano z powodu spalonych. Ostatecznie w pojedynku napastników swego dopiął Czubak. W 86. minucie ze skrzydła zewnętrzną częścią stopy dograł Ndiaye, a były piłkarz Arki Gdynia nabiegł i wbił piłkę do siatki. GKS już nie odpowiedział i przegrał to spotkanie. (AC)
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.