Motor Lublin zanotował pierwsze zwycięstwo w tym sezonie pokonując 1:0 GKS Katowice. O wyniku przesądził duet Czubak-Ndiaye.
W pierwszej połowie więcej strzałów oddali piłkarze Motoru, lecz brakowało im skuteczności. Doskonałą okazję miał w 15. minucie Jacques Ndiaye, ale ze skraju pola bramkowego trafił w boczną siatkę. Jedyne celne uderzenie po stronie gospodarzy w pierwszej połowie oddał Christopher Simon, ale pewnie piłkę złapał Mihai Popa. Swoje szanse miał również GKS. Celnie główką uderzył Ilya Shkurin. Natomiast 8 minut później w dobrej sytuacji w boczną siatkę trafił Mateusz Wdowiak. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron pierwszą szansę miał GKS, ale po główce Pau Resty interweniował Popa. Później mieliśmy po jednej bramce nieuznanej obu drużyn. Dla Motoru trafił Karol Czubak, zaś dla GKS-u Shkurin. Oba trafienia anulowano z powodu spalonych. Ostatecznie w pojedynku napastników swego dopiął Czubak. W 86. minucie ze skrzydła zewnętrzną częścią stopy dograł Ndiaye, a były piłkarz Arki Gdynia nabiegł i wbił piłkę do siatki. GKS już nie odpowiedział i przegrał to spotkanie. (AC)
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.