Prezes Legii potwierdził informacje PN ws. listu. „Ktoś napisał, ktoś nie przeczytał…”
Bogusław Leśnodorski potwierdził informacje Tygodnika Piłka Nożna. Prezes Legii Warszawa zdradził, że list, o którym pisaliśmy w tym miejscu, a który miał zachęcić kluby zagraniczne do zakupienia Michała Żyry, jest prawdziwy. To z kolei oznacza, że w tryby profesjonalnie prowadzonego klubu wkradło się nieco amatorki.
Przypomnijmy raz jeszcze treść listu przygotowanego przez Legię. Tekst ten został rozesłany do kilkunastu klubów i miał zachęcać do kupna Michała Żyro. Niestety, całość wyglądała mało poważnie.
„Dear Friends,
I hope you are well.
I am writing to you with one important issue.
We have agreed with our star player – Michał Żyro, that he will be allowed to leave Legia in the coming winter transfer window. Legia rejected a few big offers this summer because our ambition was to qualify to Champions League this season. For reasons you may have heard of this unfortunately did not happen. So I am writing to let you know Michał will be available for European top clubs this winter. He is not a cheap player, but at the same time his quality is extraordinary – he is undoubtedly the best young player in Poland since Robert Lewandowski.
Let me know if you’re interested in him – we will agree with a buying club in the next 6-8 weeks maximum.”
W wolnym tłumaczeniu oznacza to mniej więcej tyle:
„Drodzy przyjaciele,
mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze. Piszę do Was w jednej bardzo ważnej sprawie. Uzgodniliśmy z naszym zawodnikiem-gwiazdą Michałem Żyro, że będzie mógł opuścić Legię w nadchodzącym zimowym oknie transferowym. Legia odrzuciła kilka dużych ofert w lecie, ponieważ naszą ambicją było zakwalifikowanie się do LM w tym sezonie. Z powodów, o których pewnie słyszeliście, to się nie stało. Piszę więc do Was, aby dać wam znać, że Michał będzie dostępny dla europejskich top-klubów tej zimy. On nie jest tanim graczem, ale jego jakość jest nadzwyczajna – jest niewątpliwie najlepszym młodym zawodnikiem w Polsce od czasu Roberta Lewandowskiego.
Dajcie mi znać, czy jesteście zainteresowani nim. W ciągu 6-8 tygodni max uzgodnimy warunki z kupującym klubem.
Z poważaniem”
Co na to wszystko wspomniany Leśnodorski? Choć wielu traktowało nasze informacje z przymrużeniem oka, a wręcz oskarżało o sfabrykowanie tekstu, to miny musiały im zrzednąć po tym, gdy prezes Legii potwierdził, że taki list powstał. – Ktoś napisał, ktoś nie przeczytał… Niefortunnie wyszło, ale nie ma co robić wielkiego halo… Prosiliśmy telefonicznie, aby Dominik Ebebenge napisał kilka słów, gdyż kilku menedżerów prosiło nas o „autoryzację” transferu Żyry. Więc skrobnął kilka zdań… Trochę śmiesznych… – powiedział w rozmowie z PolsatSport.pl.
– Byliśmy naciskani, czy proszeni, aby potwierdzić, że możliwy jest transfer Żyry. Więc na szybko napisano tych kilka zdań. Agenci krążą wokół klubów, za wszelką cenę chcą zarobić trochę pieniędzy. Jedni słusznie, inni na krzywy ryj… Nie ma co robić wielkiego halo… Nie jesteśmy zmuszeni zimą oddawać Michała. Według mnie w tym okienku transferowym nie pójdzie. – dodał.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.