Powrót na niewłaściwe tory. Polska przegrała z Bośnią
Po wygranej 6:0 z Rumunią Biało-Czerwoni niestety nie wygrali drugiego meczu z rzędu. Po wykorzystanym rzucie karnym w 84. minucie Bośnia i Hercegowina pokonała Polskę 1:0.
Aby zachować szansę na drugi koszyk w eliminacjach do EURO 2028, nasza reprezentacja musiała w Zenicy pokonać Bośnię i Hercegowinę. Ewentualne punkty dla gospodarzy mógłby przypieczętować trudniejszą drogę w kwalifikacjach i zabranie szans na walkę o awans do dywizji A.
PORAŻKA W ZENICY
Od pierwszego gwizdka nie mieliśmy do czynienia z interesującym widowiskiem. Bośniacy rozpoczęli z większym animuszem, szukając w chaosie swoich szans, ale bardzo szybko ich arsenał możliwości na połowie Polski się wykończył. Z każdą kolejną minutą do głosu coraz mocniej dochodzili Biało-Czerwoni.
Na końcu jednak w trzeciej tercji zabrakło wykończenia albo jak w przypadku Karola Świderskiego – odpowiedniego przyjęcia piłki. Niestety, ale znów napastnik Widzewa był najsłabszym ogniwem w drużynie Jana Urbana. Do szatni obie ekipy schodziły jednak przy bezbramkowym remisie.
Po wznowieniu gry nadal Bośniacy nie potrafili zagrozić bramce Marcina Bułki. W jedynej sytuacji, gdy zaspali nasi obrońcy i piłka wpadła do siatki, to arbiter odgwizdał spalonego. Z drugiej strony nasza drużyna także z gry po przerwie miała bardzo niewiele.
W końcowym kwadransie znów wrócił chaos w naszej defensywie, z którego rodziło się zagrożenie dla Bośniaków. Po jednym z dośrodkowań nieprzepisowo piłkarza gospodarzy zatrzymywał Jan Bednarek, co poskutkowało rzutem karnym.
Jedenastkę w 84. minucie pewnie wykonał i wykorzystał Basić. Polska po niemrawej drugiej połowie przegrywa z Bośnią i oddala się od drugiego koszyka eliminacji. Porażka w Zenicy sprawia także, że najprawdopodobniej zostaniemy w dywizji B na kolejną edycję Ligi Narodów.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.
Wuja za Urbana , hahaha