Matty Cash podczas meczu z Czechami doznał kontuzji mięśniowej, która wyeliminowała go ze zgrupowania. Początkowa diagnoza mówiła o tygodniowej przerwie, jednak uraz okazał się poważniejszy niż przypuszczano.
Zgrupowanie dla Matty’ego Casha już się zakończyło. Polski zawodnik już na samym początku meczu z Czechami doznał kontuzji mięśniowej i nie był w stanie kontynuować spotkania. W jego miejsce pojawił się Robert Gumny. Problemy Casha na pierwszy rzut oka nie wydawały się aż tak poważne i wieszczono, że przerwa w treningach potrwa około tydzień. Matty opuścił zgrupowanie i wrócił do Villi, by tam kontynuować proces rekonwalescencji.
Niestety kontuzja okazuje się poważniejsza. Pierwotną diagnozą było zwykłe naciągnięcie mięśnia, jednak ostatecznie doszło do naderwania drugiego stopnia mięśnia łydki. Sprawia to, że przerwa Casha potrwa nawet miesiąc.
Informację tę podał Piotr Koźmiński ze SportoweFakty WP. Dziennikarz przekazał również, że rodzina Casha jest niezadowolona z ostatnich słów Tomasza Hajty, który podczas telewizyjnego studia stwierdził, że Cash symulował uraz.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.