Legia Warszawa we wrześniu zdobyła zaledwie cztery punkty na piętnaście możliwych w Ekstraklasie. Wicemistrzowie Polski w sobotę będą mieli doskonałą szansę na zrehabilitowanie się i poprawienie wizerunku w oczach kibiców, bowiem do stolicy przyjedzie Lech Poznań. Aleksandar Vuković ma jednak poważne problemy kadrowe. W starciu z Kolejorzem może nie zagrać dwóch kluczowych zawodników – donosi portal Legia.net.
(fot. Cezary Musiał)
Na wczorajszym treningu sztab szkoleniowy Legii nie mógł skorzystać z dwóch podstawowych piłkarzy – Waleriana Gwilii i Igora Lewczuka. Gruzin przedwcześnie opuścił zgrupowanie swojej reprezentacji, aby w Polsce przejść rehabilitację i stanąć na nogi przed meczem z Lechem.
Były piłkarz Górnika Zabrze nie zagrał także w pierwszym meczu swojej drużyny narodowej z Irlandią. Pomocnik zmaga się z urazem przywodziciela i jego występ z Kolejorzem stanął pod dużym znakiem zapytania.
Z kontuzją zmaga się także Igor Lewczuk. Szanse na występ obrońcy z poznańskim zespołem jednak maleją. Oznacza to olbrzymie problemy dla Vukovicia, który nie będzie mógł skorzystać także z pauzującego za kartki Artura Jędrzejczyka.
Kto zatem będzie mógł zastąpić obu piłkarzy? W obronie Vuko ma niewielkie pole manewru. Pewniakiem do gry będzie Mateusz Wieteska, ale spory dylemat stoi przy doborze drugiego defensora. Sztab wybierze pomiędzy Inakim Astizem, a Williamem Remym, ale obaj w ostatnich tygodniach nie byli w najwyższej dyspozycji.
A kto zagra za Gwilię? Vuković próbował na pozycji numer 10 w ostatnich dniach Luquinhasa. Być może Brazylijczyk będzie ustawiony w środku, a jego miejsce na skrzydle zajmie Dominik Nagy lub Arvydas Novikovas.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.