Śląsk Wrocław poinformował o rozstaniu z Miłoszem Kozakiem. Pomocnik był poza grą od wielu miesięcy.
Kozak w młodym wieku trafił do juniorskiego zespołu Lecha Poznań. Później był również w rezerwach Legii Warszawa, Zagłębiu Sosnowiec, Wigrach Suwałki, Podbeskidziu Bielsko-Biała, Chrobrym Głogów oraz w Radomiaku Radom. Stamtąd przeszedł do słowackiego Spartaka Trnawa, z którym w 2022 roku zdobył krajowy puchar. Jesienią tego samego roku wrócił do Polski i zasilił Górnik Łęczna. Jego kolejnym klubem był Ruch Chorzów, z którego przed startem sezonu 2025/2026 trafił do Śląska Wrocław. W zespole tym rozegrał tylko 15 spotkań, w których zdobył jedną bramkę. Ostatni raz zagrał w grudniowym meczu STS Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, a następnie został zesłany do rezerw, w których też nie dostawał występów.
Śląsk poinformował o rozwiązaniu kontraktu z piłkarzem za porozumieniem stron. Z pewnością wiąże się to z odpowiednim odszkodowaniem na rzecz piłkarza, któremu umowa dawała jeszcze 2 lata gry w Śląsku. Wysokość tego odszkodowania pozostaje co najwyżej w sferze domysłów.
Śląsk po powrocie do Ekstraklasy przegrał z Górnikiem Zabrze, wygrał z Rakowem oraz zremisował z Cracovią. Zdobyte 4 punkty dają mu 8. miejsce w tabeli. O kolejne zdobycze powalczą 15 sierpnia o 14:45 z Zagłębiem Lubin. (AC)
Miłosz Kozak odchodzi ze Śląska Wrocław
Kontrakt z 29-latkiem został rozwiązany za porozumieniem stron.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.