Polska przed Urugwajem: Jednak będą premie za mecz z Celeste?
Reprezentacja Polski zebrała się – już tradycyjnie nie bez kłopotów – w Gdańsku przed towarzyskim spotkaniem z Urugwajem. Klasa rywala jest na tyle znacząca, że Waldemar Fornalik postanowił powołać szeroką meczową kadrę. Także po to, żeby porozmawiać z rezerwowymi i zadbać o integrację grupy zawodników, którzy mają powalczyć o przepustki do finałów mistrzostw świata w Brazylii.
Adam GODLEWSKI
I tym razem, podobnie jak przed meczem z Anglią, nie obyło się bez problemów kadrowych. W tygodniu, jeszcze przed ligowym spotkaniem z Jagiellonią, urazu nabawił się legionista Jakub Wawrzyniak. Fornalik – który do Gdańska poleciał z Krakowa już w niedzielę o godzinie 18 – chciał poczekać do rozegrania jak największej liczby spotkań w Polsce i Europie. Dlatego z podaniem nazwiska zastępcy na lewą obronę wstrzymał się do zebrania pełnego sztabu kadry i przeprowadzenia wnikliwej analizy, co nastąpiło dopiero w późny niedzielny wieczór. – Nie miałem żadnych sygnałów o ostatnich postępach Sebastiana Boenischa, ale nawet gdybym miał, to po tak długiej przerwie w grze, jaką miał nowy nabytek Bayeru Leverkusen, zdecydowałbym się na inne rozwiązanie – mówił „PN” Fornalik, przebywając jeszcze na lotnisku Balice. – Zresztą skoro mecz rozgrywamy w kraju, to nawet ze względów logistycznych lepiej wysłać powołanie do zawodnika grającego na co dzień w Polsce. Zwłaszcza że zgrupowanie jest bardzo krótkie.
(…)
Zasygnalizowany przez prezesa ewentualny spór płacowy nie może też dotyczyć w żaden sposób spotkania z Urugwajem, ponieważ po wyciągnięciu wniosków z przygotowań do Euro 2012, już poprzednia ekipa rządząca PZPN wycofała się z premiowania meczów towarzyskich. Dlatego, nawet jeśli przeciwnikiem jest półfinalista ostatnich mistrzostw świata, biało-czerwonym przysługuje jedynie, w zamian za stawienie się na zgrupowaniu, startowe. I to nawet gdyby podopieczni Fornalika efektownie ograli Celeste. Choć nie można wykluczyć, że w środowe przedpołudnie, zatem zaledwie kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem na PGE Arenie, znany ze znakomitego wczuwania się w nastrój sytuacji Boniek w drodze wyjątku jednak zaproponuje jakieś, albo nawet znaczące, premie piłkarzom za wygraną z ekipą Oscara Tabareza. Oczywiście po to, żeby uskrzydlić biało-czerwonych, gdyż doskonale zdaje sobie sprawę, że nic tak nie motywuje profesjonalistów jak możliwość zarobienia dodatkowych paru groszy…
(…)
Z dedykacją dla krytyków Trudno nie oddać Fornalikowi, że prowadzi kadrę z dużym wyczuciem. Zwłaszcza jeśli popatrzy się na ostatnie występy Adriana Mierzejewskiego i popis skuteczności naszego lewonożnego rozgrywającego w Trabzonsporze. – Mam osobistą satysfakcję po dobrych występach Adriana, a gole, które wbił w ostatnią sobotę, dedykuję wszystkim krytykom powołań, jakie wysyłałem do Turcji, mimo że Mierzejewski nie grał w lidze – ożywia się Fornalik. – Nad Bosforem też na pewno monitorują swoich zawodników w drużynach narodowych i ktoś musiał zauważyć, że nasz piłkarz, mimo braku meczowego rytmu w klubie, w reprezentacji nie zawodzi. To dla mnie sygnał, aby nie rezygnować z innych reprezentantów, którym przytrafia się dołek formy. Bo dzięki powołaniom i występom w kadrze szybciej mogą przezwyciężyć kryzys.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.