Eugen Polanski niemal na pewno nie wróci na zgrupowanie reprezentacji Polski przed meczem z Anglią i na pewno nie wystąpi we wtorkowym spotkaniu eliminacyjnym. Pomocnik polskiej kadry ma problemy rodzinne odwracające jego uwagę od boiskowych zadań.
Żona środkowego pomocnika reprezentacji Polski ma niedługo termin porodu, jednak pojawiły się niestety problemy z ciążą. Piłkarz już na zgrupowanie przyleciał spóźniony, bo chciał być jak najdłużej z żoną.
Zawodniki FSV Mainz trenował na pełnych obrotach z resztą drużyny i był pewniakiem do gry z Anglią, ale ostatecznie zdecydował się na rozmowę z selekcjonerem, w której poprosił o zgodę na opuszczenie zgrupowania.
Jak zaznaczył sam zawodnik, zły stan zdrowia żony i zagrożona ciąża to zbyt wiele dla jego stanu psychicznego w kontekście tak ważnego meczu – Polanski uznał, że nie będzie potrafił skupić się tylko na grze i za zgodą Fornalika udał się do Niemiec.
Wiśniewski o straconym golu: może Matty i trener mają inne spojrzenie
Przemysław Wiśniewski analizował po meczu trzecią, straconą przez nasz zespół bramkę. Według obrońcy współodpowiedzialnym w tej sytuacji jest Matty Cash, który powinien kryć długi słupek.
Tomaszewski grzmi po porażce ze Szwecją. Mówi o zmianach w sztabie
Były reprezentant Polski zaapelował do Cezarego Kuleszy. Tomaszewski domaga się zmian w sztabie szkoleniowym. 78-latek ma również zarzuty do nadmiernych rotacji w składzie.