O wielkim pechu może mówić nowy obrońca GKS-u Tychy Paweł Król. 24-latek w trakcie jednego z treningów nabawił się poważnej kontuzji kolana i czeka go długi rozbrat z futbolem.
Król doznał urazu podczas zgrupowania z Rybniku-Kamieniu już na początku lipca. Pierwsze diagnozy nie były tak dramatyczne i piłkarz wrócił nawet do treningów. Po przeprowadzeniu kolejnych badań okazało się, że będzie on musiał przejść zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego stawu kolanowego lewej nogi.
Konieczność poddania się operacji oznacza, że Król nie pojawi się na boisku do końca rundy jesiennej.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.