Pogoń przegrywała z Widzewem, ale zdołała odrobić straty i przechylić szalę na swoją korzyść. Portowcy wygrali pierwszy raz od 4 listopada.
W 43. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Fran Alvarez. Hiszpan otrzymał podanie od Andrejsa Ciganiksa i celnym strzałem pokonał bramkarza Pogoni. Widzewiacy z przewagi cieszyli się jednak bardzo krótko – w doliczonym czasie pierwszej połowy Kamil Grosicki mocnym strzałem zapewnił Pogoni wyrównanie. Reprezentant Polski wykorzystał podanie Alexandra Gorgona.
Po zmianie stron Portowcy uderzyli po raz drugi. Tym razem w rolę podającego wcielił się Linus Wahlqvist. Szwed dograł do Efthymiosa Koulourisa, a ten wygrał pojedynek z Henrichem Ravasem. Pogoń wyciągnęła wnioski z ostatniej kolejki, w której straciła prowadzenie i dzisiaj już do końca nie oddała korzystnego rezultatu.
Podopieczni Jensa Gustafssona awansowali na 4. miejsce w tabeli. Widzew plasuje się na 11. pozycji.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.